Druga w nocy Idę, Marszałkowska, druga w nocy Mokro, mokro, mokro, neon w kałuży, ja w neonie Wczoraj pokłóciłem się z żoną Dzisiaj pokłóciłem się z synem Jutro pokłócę się sam ze sobą A teraz id id id Mijam rotund mijam pa mijam siebie sprzed dwudziestu lat Tamten ja by mi powiedzia Stary, gdzie ty się tak spieszysz? Marszałkowska, druga w nocy Idę, idę, idę do siebie Marszałkowska, druga w nocy Ale siebie tam już nie ma Marszałkowska, druga w nocy Każdy krok to jeden rok Marszałkowska, druga w nocy Zaraz chwil, a ja wciąż młody Mijam, mijam, mijam knajpy, w których piłem Bramy, gdzie się chowałem Drzwi, w które dzwoniłem Tu mnie kto pierwszy raz poca Tam mnie kto pierwszy raz odepchn Tu by kr tu by nikim A teraz idę, idę, idę Mijam, mijam dawne życie Mijam, mijam dawnych ludzi Mijam siebie, tylko siebie Nie potrafię nigdy minąć Marszałkowska, druga w nocy Idę, idę, idę do siebie Marszałkowska, druga w nocy Ale siebie tam już nie ma Hej, Warszawo, słyszysz mnie czy nie? Hej, Warszawo, wciąż chodzę po tobie Hej, Warszawo, hej, mam pięćdziesiąt lat Hej, Warszawo, hej, a cuje jak dwadzieścia Marszałkowska, druga w nocy Każdy krok to jeden rok Marszałkowska, druga w nocy Zaraz chwil, a ja wciąż młody Marszałkowska, druga w nocy Idę dalej, idę dalej Marszałkowska, druga w nocy Aż mnie miasto kiedyś przyjmie Idę, idę, idę Marszałkowska Droga w nocy Ile?