Intro - guitar riff, then spoken warmly
Mój blok już nie istnieje.
Postawili tam apartamentowiec.
Ale ja jeszcze tam jestem...
Verse 1
Klatka cuchnęła moczem i pierogami
Trzepak rdzewiał, a my na nim królowali
Pierwszy papieros, pierwszy pocałunek
Pierwszy strzał w mordę za nieswoją dziewczynę
Ojciec wracał z roboty o szóstej
Mama wołała przez okno: "obiad!"
A my graliśmy w gumę i w klasy
Aż latarnie się same paliły
Pre-Chorus - building
Teraz tam stoi szklana wieża
Na parterze sushi i kawiarnia
Mówią mi: "panie, to lepsza dzielnica"
A ja mówię: to nie jest moja dzielnica
Chorus - anthemic, singalong
Bo ja jestem chłopak z bloku!
Z trzepaka, z piwnicy, z podwórka!
Choć ten blok już dawno nie istnieje
Ja w nim mieszkam do dzisiaj
Ja jestem chłopak z bloku!
Z trzeciego piętra, drugich drzwi na lewo!
Możesz mi dać garnitur i kartę kredytową
Ja i tak wracam do siebie
Verse 2
Spotkałem wczoraj Krzyśka spod czwórki
Ma firmę, ma tesle, ma dwa domy w Hiszpanii
Pijemy piwo, milczymy długo
Aż mówi: "Stary, pamiętasz tamten trzepak?"
I nagle on znów ma dwanaście lat
A ja mam dwanaście lat
I nikt nie ma jeszcze żadnej tesli
I wszystko jeszcze może się zdarzyć
Pre-Chorus
Bo my jesteśmy ostatnim pokoleniem
Co pamięta klucze na sznurku na szyi
Ostatnim pokoleniem, co wracało samo
Z podstawówki przez całe miasto
Chorus
Bo ja jestem chłopak z bloku!
Z trzepaka, z piwnicy, z podwórka!
Choć ten blok już dawno nie istnieje
Ja w nim mieszkam do dzisiaj
Bridge - reggae offbeat heavier, more emotional
Mama już mnie nie woła przez okno
Ojciec już do mnie nie wraca
Trzepak rozebrali w dwa tysiące dziesiątym
Krzysiek wczoraj poszedł, nie odebrał już telefonu
Ale gdzieś tam, gdzieś tam jeszcze
Lata dwunastoletni chłopak
W koszulce z Bayernu od kuzyna z Niemiec
I jeszcze nikt mu nie powiedział, że to się skończy
Final Chorus - bigger, with brass and choir
Bo ja jestem chłopak z bloku!
I nim umrę, i potem!
Możecie zburzyć każdy mur na świecie
Mojego bloku nie zburzycie
Ja jestem chłopak z bloku!
Praga, Wola, Bemowo, Targówek!
Jesteśmy wszędzie, jesteśmy nikim
Jesteśmy wszystkim, co po nas zostanie
Outro - warm, acoustic, fading
Trzeci klucz... drugie drzwi na lewo...
Mama, otwórz... to ja...
To ja...