Verse
Księżniczka w lampie, małutka i ciekawa.
Latarenka mija się z kreską, nikt nie trzeba szukać
Cisza wokół jest jak puch, świeczki robią kręgi.
W dłoni leży lalka, mała księżniczka w puchu
Babka gaśnie światło, a w oknie srebrna szparka.
Mała twierdzi: 'Ostatni ruch, zanim zmierzcha
Pre-Chorus
Mniej dźwięków na progu.
Cicho jest coraz cieplej.
Babcia gaśnie płomieniec.
I towarzyszy nam cisza nocna.
Zaczyna być snem
Chorus
Dzień dobiegł kreski, mała już speszona.
Lampka z lalką śpi cicho po nocy.
Verse 2
Małutka w drzewie wisiała tak długo, że się nie liczyło.
Nad puchem rozwiewa się kurz. Babcia kładzie ją na poduszkę
Sierotki śpią, biały ptak pochyla skrzydła.
Tylko my znaleźliśmy wypoczynek.
Cisza zrywa odrębnie każdy dźwięk, jest nam już taki sam zapał do sennego lotu, jak w nocne gwiazdy i na chwilę nasze puste pomieszczenie staje się wciąż lepszym z tego wszystkiego. Babcia krąży po pomieszczeniu z czerwoną świecą i gaśnie każdego dnia, która dobiegła kreski. Cisza gości u nas do kolacji na chwilę, a w nocy trwa taki sam ruch, ten nieodłączny, bo nikt tu niczego sobie nie mówi, jedynie towarzyszy nam.
Pre-Chorus
Mniej dźwięków po dnie, mała twierdzi już dobrze.
Tylko my znaleźliśmy wypoczynek. Babcia gaśnie światło na krzesle i zamyka drzwi przed marnym snem nocy
Chorus
Dzień dobiegł kreski, mała już speszona.
Lampka z lalką śpi cicho po nocy.
Bridge
Ostatni światełko gaśnie. W drzewie cisza jest jeszcze twarda.
Tylko w lampce krzepią się nieobliczalne sny i ruch.
Zamykam drzwi przed wizjami nocą, kiedy już mija dźwięk. Cisza wie więcej, niż zapisane dni.
Małutka spoczywa u mnie po nocy bez powrotu do kreski na progu.
Wracają światło i rytm dzięki temu północnemu ruchowi... Babcia czuję, że ten czas jest niezapomniany. Mały zamiast szukania odbija się już w sobie.
Outro
Kreska dobiegła na drzewie, babcia gaśnie świecąć.
Lampka z lalką po nocy śpi cicho.