Intro
Zapaliłam kierunkowskaz
W nocy śmiem iść dalej
Verse 1
Nogi na pedale, tama w uszach
Dym z opony pędzi przez asfalt
Pustka miasta, świt na horyzoncie
Opony grzeją na brak
Droga się krzyżuje, ślizg jest niebezpieczny
Liczę ruchy, czuję wolność
Pre-Chorus
Biegam do słońca, biegnę za swobodą
Światło w kierunkowskaz, miasto się kończy
Chorus
Czarna noc wraca, świt nad samochodem
Opony grzeją jak moja radość
Miasto zostawiam, biorę brzask
Biegam do słońca, puszczam lęk
Zapaliłam kierunkowskaz, i teraz wchodzę
Verse 2
Pustka miasta, zaczyna świtac
Dym z opony czerwony jak ogień
Szyby śliskie od potu, krok do przodu
Twarz w lusterku, oczy szkliste
Pre-Chorus
Biegam do słońca, biegnę za swobodą
Światło w kierunkowskaz, miasto się kończy
Chorus
Czarna noc wraca, świt nad samochodem
Opony grzeją jak moja radość
Miasto zostawiam, biorę brzask
Biegam do słońca, puszczam lęk
Zapaliłam kierunkowskaz, i teraz wchodzę
Bridge
Nie hamuję, nie marnuję
Czarna noc zna drogę
Rano przychodzi sama
Chorus
Czarna noc wraca, świt nad samochodem
Opony grzeją jak moja radość
Miasto zostawiam, biorę brzask
Biegam do słońca, puszczam lęk
Zapaliłam kierunkowskaz, i teraz wchodzę