Intro
Szelest wśród traw i szum krwawnika...
Pochłaniają nas nocne sny...
Naszą do ciebie, krewelnku mój
Liczę jeszcze trzykroć...
Kiedy Księżyc zapyta o sen
Co w twoich snach chcesz znaleźć?
Korona gwiazd na mózgu twoim...
Dobry rano, mądra droga
Oto twój los i twój święty dzień
Mów do mnie z krokowego biegu
Jeszcze trzykroć...
Córka Księżyca
Verse 1
Mając dziewięć lat, ty się czujesz już
Kiedy światło w sierpniu gaśnie po nocy twą.
Gwiżdże z radości na trawie grubej
Kot naszego sąsiada zamyka śpiąc w domu.
Niesiesz biały parasol, aż zmierzch się przybliży
Na ulicy spokojnej jak twoja noc
Zaraz pójdziemy ze Świętym Mikołajem do baru
Chodźmy tam z papierkiem, żeby nas nie trafić.
Mówisz, że masz siostrę w śnie, a ja uważam to za prawdę
Oto ten los, krewelka mój...
Pre-Chorus
Zacznij liczyć te snachy w dłoni
Będziemy iść po nich tak jak po słońca na horyzont
Czy znowu widziałaś gwiazdę nad brzozą?
Ranek jest ten sam, ale co z tych snów?
Śpij spokojnie, a ja pójdę za tobą
Kiedy zaczniesz szukać ich znaków...
Mów do mnie...
Chorus
Oto jest to miejsce
Do którego przychodzi każdy nasz sen
Dzień na dłuższą metę ma twój rękawicznik
Twoja księżniczka, ty jesteś królewna...
Córka Księżyca, czy znowu widziałeś
Gwiazdę w tych oczach?
Zostajesz na mojej dłoni do śni
Bo z każdego z nich staje się nasz ruch...
Kiedy zaczyna się sierpień i lato rośnie
Pamiętasz już coś z tamtych snów.
Gdyby ty zatrzymałaś choćby minutkę na ich podłodze
Tylko my tu, w tym pokoju śpijmy spokojnie...
Verse 2
Masz dziewięć lat, masz już siedem w głowie
Nad morzem płyną kręte kolorowe węże.
Wielka dziewczyna z rózgą białą w dłoni
Córka Księżyca, ty jesteś tym naszym nocnym światłem...
Rzucony parasol z czerwonką na gaśnić
Pamiętasz o nich jak się budzimy w chmurach.
Śpij spokojnie, bo za tobą ma być ten ruch który widziałaś
Nie uciekał niczego z tych twoich snów...
Pre-Chorus
Zacznij liczyć te snachy w dłoni
Będziemy iść po nich tak jak po słońca na horyzont
Kot naszego sąsiada znudził się już twą historią
Siedzi przy drzewie i gra o mój pasek...
Śpij spokojnie, a ja pójdę za tobą
Kiedy zaczniesz szukać ich znaków...
Mów do mnie...
Chorus
Oto jest to miejsce
Do którego przychodzi każdy nasz sen
Dzień na dłuższą metę ma twój rękawicznik
Twoja księżniczka, ty jesteś królewna...
Córka Księżyca, czy znowu widziałeś
Gwiazdę w tych oczach?
Zostajesz na mojej dłoni do śni
Bo z każdego z nich staje się nasz ruch...
Kiedy zaczyna się sierpień i lato rośnie
Pamiętasz już coś z tamtych snów.
Gdyby ty zatrzymałaś choćby minutkę na ich podłodze
Tylko my tu, w tym pokoju śpijmy spokojnie...
Bridge
Córka Księżyca, krzywo latają nam tamte sny
Zostajemy w nich o tak dalekim horyzoncie.
Wciąż trzymasz mnie jak ten wielki parasol biały
Kiedy znowu śpijmy, nasze dzieciństwo się nie skończy...
Chorus
Oto jest to miejsce
Do którego przychodzi każdy nasz sen
Dzień na dłuższą metę ma twój rękawicznik