Intro
Zimny wiatr na twarzy, serce kręci 120.
Silnik wrzałem, dłoń naciśnięta pełna 5.
Nie wiem skąd przychodzi ta energia, ale ja w niej się gubię.
Droga mnie szukała i znaleziono.
Verse
Białe świecidełka na asfalcie mkną jak ognik.
Pojedziesz tędy i nigdzie cię nikt nie osądzi.
Nocna miska, wiatr rzuca drzewo do góry
Przez kierunkówkę przechadza się ktoś ze skuterem, odbija mi światełko.
Zatrzymuje się i patrzy na mnie.
Czy nie powiedziałbym mu: "Jasne, wstępny. Zaraz przyjdę"?
Och, ale nikt nic mówić nie ma, wszyscy tylko śmieją.
Hook
Droga odszukała mnie, rękami na kierunku, 120 km/h.
Szybkość w żyłach wciąga wszystkie myśli do jednego miejsca.
Cisza po drodze jest głośniejsza niż ta z ulicy 5.
Verse
Popija się mlekiem i kawa na stojaku na parkingu, czeka się przez chwilę.
Po północy mniej ludzi w tym miejscu, bardziej wolno.
Nocny świt nad asfaltem, zalewa wszystkie 5-tyczne fiolety.
Czy to dziwaczne? Nie wiem, ale nikt mi nie powie: "Lil' Ciekawy, czego tu robisz o tak późnej godzinie?
Śmierdzieje kawa, dym wychodzi przez otwartą szybę.
Pre-Chorus
Czy szukasz ludzi podobnych do siebie?
Daj na myśl 120 kilometrów na godzinę.
Hook
Droga odszukała mnie, rękami na kierunku, 120 km/h.
Szybkość w żyłach wciąga wszystkie myśli do jednego miejsca.
Cisza po drodze jest głośniejsza niż ta z ulicy 5.
Outro
Droga odszukała mnie, już nie szukam innych.