Intro
Kółko kręci, dym i asfalt
Wdech, wydech, wchodzi mrok
Verse
Trzy razy pięćdziesiąt na międzynarodową drogę
Furman gryzie, kolumna dzwoni twardo
Opony świszą jak deszcz z dachu dymny
Włóż dwa gumowe opony i już nikt nie widzi
Pociąg na północy wchodzi w nasze oczy
Trzej chłopcy z autem, trzydzieści godzin w jedną stronę
Pre-Chorus
Kurwę to już druga noc, dym się gromadzi na szybie
Tysiąc mil oddalonej krwi i miasta
Książka w kieszeni z adresami obu ojcow
Stąd już nie ma drogi wstecz
Chorus
Trójka 2, trzykroć pięćdziesiąt, skręcam do nocy na 90
Z dymem w oczych i kulką w kieszeni trzymam czas
Opony krzyczą, światła mijają
Trójka 2, ktoś przyjdzie i nas odbierze
Verse
Siedzę obok, palcami przeciągam rysunek ojca w kieszeni
Zamknął pusty butelkę z krewnym okiem
Zapukałem do drzwi, mówiłeś «Wyruszaj»
Trzy razy pięćdziesiąt to nie jest przesada
Pre-Chorus
Kurwę to już druga noc, dym się gromadzi na szybie
Tysiąc mil oddalonej krwi i miasta
Książka w kieszeni z adresami obu ojcow
Stąd już nie ma drogi wstecz
Chorus
Trójka 2, trzykroć pięćdziesiąt, skręcam do nocy na 90
Z dymem w oczych i kulką w kieszeni trzymam czas
Opony krzyczą, światła mijają
Trójka 2, ktoś przyjdzie i nas odbierze
Bridge
Serce bije mi przez ręce a ja je nie słyszę
Zmierzch na wylocie i nikt tu nie pyta o to
Otworzyłem zamknięte okno, dym pływa ku górze
Będziemy tą samą wioską w drugim życiu
Chorus
Trójka 2, trzykroć pięćdziesiąt, skręcam do nocy na 90
Z dymem w oczych i kulką w kieszeni trzymam czas
Opony krzyczą, światła mijają
Trójka 2, ktoś przyjdzie i nas odbierze