Verse 1
Złote ciepło na twarzy, bas odgrywa ten sam riff
Dziś ta sama dżungla ale teraz nie boli mnie to, co wcześniejsi fani, bo to ja jestem tutaj, a oni już nie
Miasto zbudowało moje imię, ale moja wersja się zmieniła od tamtej nocy za barwnym neonem, kiedy ręce mi drżały jak po szkodzie, a serce mi mówiło: jesteś silny
Znajdź swój głos i krzyknij go na cały miech, bo nie ma lepszej mocy w tych ulicach niż trzeci dzień rano, kiedy twój sen jeszcze żyje
Pre-chorus
Czy to działa? Czy to wystarcza do skoczenia przez mur? Ja nie wiem.
Więc próbuję znów, i znów, i znów
Chorus
Tęcza na mokrym betonie, zgaszony już ten ostry smak chwilki, bo to ja jestem tutaj, a oni nie
Gwiazdy śpią na starych pismach, w kieszeni mam trzy złote i w sercu wiem, że to mój świat
Dziewczyny z rękami w gburze, bo kręcimy ładny taniec po drabinie, która nas podnosi do góry
Tęcza na mokrym betonie, zgaszony już ten ostry smak chwilki, bo to ja jestem tutaj, a oni nie
Verse 2
Zima przyszła w kieszeni, lodem śpiewam ten sam warkot, ale teraz mówię: cicho, wstań i idź do przodu
Ktoś mi puka do okna, bo tłum nie wie, że to ja stoi tam na dachu, przy trzech złotych w ręku, przy dźwiękach ze składu, kiedy całe miasto śpi a ja buduję ten sam ruch
Znajdź chwilę, w którą wstrzymałeś swój oddech i mówisz sobie: nie, nie, nie, ale teraz wracasz do tego samego miejsca, kiedy trzy złote zaczęły śmigać nad betonem
I teraz to już tylko ty, z trzema złotymi, krwawiącą wargami i rękoma na boki, jakbyś chciał zapukać do siebie przez całe życie
Będzie dobrze? Czy to działa? Ja nie wiem.
Ale zobacz moje dwa usta, które śpiewają o wszystkim, czego w tamtym pokoju mówiła się tylko cicho na spokojnej, czarno-biało-zielonej kartce papieru, a teraz całe miasto wiedzie to, co ja znów znów zapukał do własnych uszu, przez dawny mur
Pre-chorus
Czy to działa? Czy to wystarcza do skoczenia przez mur? Ja nie wiem.
Więc próbuję znów, i znów, i znów
Chorus
Tęcza na mokrym betonie, zgaszony już ten ostry smak chwilki, bo to ja jestem tutaj, a oni nie
Gwiazdy śpią na starych pismach, w kieszeni mam trzy złote i w sercu wiem, że to mój świat
Dziewczyny z rękami w gburze, bo kręcimy ładny taniec po drabinie, która nas podnosi do góry
Tęcza na mokrym betonie, zgaszony już ten ostry smak chwilki, bo to ja jestem tutaj, a oni nie
Bridge
Dawno mnie nikt już nie kochał w ten sposób i trzy złote przestały być dla mnie cenne. Kiedy ludzie kochają tylko twarz, a serce śpi na starym papierze o drugiej stronie, to znaczy, że już zeszłoś do historii, ale ja nie chcę tak wychodzić, bo ktoś jeszcze czeka za drabiną.
Dlatego wracam, wracam, wracam i mówię: daj mi dalsze żywotne błyskawice, daj mi ciepło na twarzy, a ja wypuszczę cały ten ogromny pot z karku do tych złotych, bo nie chcę zostawić w pokoju śpiących gwiazd tamten sam ostry smak chwilki. Mam trzy złote i w sercu wiem: to mój świat
Outro