Intro
Lacza się noc, śpi łąka.
Trzy ręce trzymają dłonie, trysk woda na twarz.
Kąpiel na łące, ciekawość
Dwa małe serca biegną razem
Verse
Świecina kładzie się płytko, my oba siedzimy na dnie.
Stopy w wodzie, twarze blisko, mówimy w ciszę żeby znaleźć słowo do słowa.
Łatki spadają jak srebro, ziewnę i uśmiechnię się
Kąpiel to czas, który nikt nie skraca, tylko ten który trwa
Pre-Chorus
Lacza się noc, odbijaj się w oczach.
Niech chmura przyniesie miłość do nas.
Pływamy obok i ręka do ręki, znów w tym samym kącie, znów jesteśmy po prostu sami
Chorus
Kąpiel na łące, trzy małe serca biegną razem.
Lacza się noc, dwa dzieciństwa w jednej wodzie.
Cisza miła jak gwoźdź w ziemię, mówimy tylko to co nam trzeba.
Kąpiel na łące, aż do rana nasze
Serce to ocean który nikt nie mierzy
Verse
Woda schładza twarz kiedy się gaśnie światło, patrzę w twoje oczy i cień pływki pada mi jak ognisko.
Kąpiel to kraina gdzie nie ma przeszłości, tylko my dwa świeciki co chcą zobaczyć czegoś bardziej niż to co już wiemy.
Trzymamy się ręka do ręki w czasie jak drży światełko na drzewie, a ja czuję że jesteśmy znów dwoma nieznajomymi którzy spotykają się jedynie pod nocą
Pre-Chorus
Lacza się noc, odbijaj się w oczach.
Niech chmura przyniesie miłość do nas.
Pływamy obok i ręka do ręki, znów w tym samym kącie, znów jesteśmy po prostu sami
Chorus
Kąpiel na łące, trzy małe serca biegną razem.
Lacza się noc, dwa dzieciństwa w jednej wodzie.
Cisza miła jak gwoźdź w ziemię, mówimy tylko to co nam trzeba.
Kąpiel na łące, aż do rana nasze
Serce to ocean który nikt nie mierzy
Bridge
Niech pada deszcz, niech będzie ciemno, ja już wiem czego szukam tam gdzie jesteś ty.
Pływamy pod wodą niczym małe ryby, wtedy każdego dnia stajemy się starsi o jeden den i nie mniej silni niż nasze sierpniowe dni
Chorus
Kąpiel na łące, trzy małe serca biegną razem.
Lacza się noc, dwa dzieciństwa w jednej wodzie.
Cisza miła jak gwoźdź w ziemię, mówimy tylko to co nam trzeba.
Kąpiel na łące, aż do rana nasze
Serce to ocean który nikt nie mierzy
Outro
Lacza się noc, dwa krok po kroku znikają w słońcu.
Zostaje tylko my dwa na tej pięknej trawie...