Intro
Trzecia w nocy, pusty krawężnik
Zimna mgła siada na kurtce
Bass w kieszeni, idę sam
Verse
Srebrna para leci z ust na zimny bruk
Cienie lamp tną chodnik na szesnaście smug
Trzecia piętnaście, żółty neon w wodzie drży
Wszystkie okna ślepe, całe osiedle śpi
Tani telefon w kieszeni wybija cichy puls
Ktoś dzwoni bez słowa, w głośniku suchy szum
Głuchy ton, beton chłonie każdy mój krok
Wiatr zawija pod kołnierz wilgotny chłód i mrok
Nie szukam ratunku, nie szukam tanich braw
Gitara tnie powietrze jak zaostrzona stal
Tramwajowe szyny błyszczą w mżawce jak nóż
Zostawiam za sobą popiół i stary kurz
Wiem ile waży każdy niewypowiedziany żal
Kiedy patrzysz przed siebie w tę mglistą, szarą dal
Jeden krok, drugi krok, asfalt nie pyta o nic
Znam tę trasę na pamięć, zanim nadejdzie świt
Chorus
Bass w kieszeni drży, noc zabiera głos
Na pękniętym szkle znowu kładę los
Żółty sygnał lamp, zimny mokry wiatr
Bass w kieszeni drży, sam na cały świat
Verse
Zegar na wieży bije czwartą, ucichł dworzec i plac
Kolejny nocny autobus przecina pusty trakt
Kierowca nie patrzy w oczy, patrzy prosto w dal
Znam to spojrzenie ludzi, których przeżuł żal
Ręce wbite w kieszenie, palce zmarznięte w lód
Krople na ortalionie, pod podeszwą chłód
Nie płaczę po stracie, nie liczę cudzych win
Z uchylonej bramy wolno ulatuje dym
Ojciec powtarzał: stój twardo, gdy ziemia drży
Więc idę przez tę pustkę, ocieram z czoła łzy
Tu nie ma miękkich lądowań na wilgotnym dnie
Tylko ten stały rytm prowadzi mnie przez mgłę
Kolejna ulica gubi swój wczorajszy sens
Wracam bez pośpiechu tam, gdzie urywa się bieg
Pusty peron milczy, odbija każdy dźwięk
Znam każdy zakręt nocy, dawno stopniał lęk
Chorus
Bass w kieszeni drży, noc zabiera głos
Na pękniętym szkle znowu kładę los
Żółty sygnał lamp, zimny mokry wiatr
Bass w kieszeni drży, sam na cały świat
Bridge
Kiedyś myślałem, że ciemność ma swój własny dom
Że ktoś tam czeka i odbierze spóźniony dzwon
Dziś wiem, że ta ulica niczego nie chce dać
Trzeba po prostu iść i prosto w deszczu stać
Struna w gitarze pęka pod ciężarem słów
A ten sam gęsty bas wyrywa mnie ze snów
Outro
Świt gasi neony na rogu
Zimny ekran w dłoni gaśnie
Bass w kieszeni
Ostatni krok na klatkę