Intro
Mały człowiek siedzi u okna.
Światło przychodzi samemu.
Verse 1
Cień na podłodze rysuje się cicho.
Lekko kręci się, jak w długiej nici.
Księżyc za oknem znowu pojawia się.
Zamykasz oczy i śpieszysz do snu.
Chorus
Słońce w oknie, sierpniowe światło.
Świat cały spokojny jak morze.
Taniec kółek na podłodze, latarenki śpią.
Świt puka u drzwi, a my już chowamy się.
Verse 2
Koloru zygzak w oknie zmienia się trzykrotnie.
Cichy kruk leci przez cień na podłodze rysujący się.
Świerszcz spóźniony grzmoczę jak dawno.
Nad śpiącym chowam latarenkę gdzieś miękko.
Chorus
Słońce w oknie, sierpniowe światło.
Świat cały spokojny jak morze.
Taniec kółek na podłodze, latarenki śpią.
Świt puka u drzwi, a my już chowamy się.
Bridge
Ile razy noc znowu się zamyka?
Nikt nie liczy, bo świt niesie nas gdzieś.
Małe latarenko w moich ramionach śpi.
Milion złotych gwiazd siedzieliśmy na nich.
Chorus
Słońce w oknie, sierpniowe światło.
Świat cały spokojny jak morze.
Taniec kółek na podłodze, latarenki śpią.
Świt puka u drzwi, a my już chowamy się.
Outro
Słońce w oknie cicho mówi znowu.
Zamknij oczy i niech świt cię zabierze.