Intro
(Birds singing in a quiet countryside morning)
(Leaves rustling above a hidden path)
Verse 1
Za starym sadem, gdzie kończyła się droga,
Rosło jabłoni drzewo pełne białych kwiatów.
Obok stał dąb potężny i cichy,
Który pamiętał więcej niż ludzkie słowa.
Tam spotykaliśmy się w letnie wieczory,
Gdy świat zwalniał między polami.
Zapach kwiatów unosił się w powietrzu,
A wiatr przynosił historie z dawnych lat.
Siadaliśmy w cieniu wielkiego dębu,
Rozmawiając o wszystkim i o niczym.
Nie mieliśmy wielkich planów,
Mieliśmy tylko tę chwilę dla siebie.
Pre-Chorus
Jeden kwiat...
Jedno drzewo...
Jedno miejsce...
Które zostało.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... kwiat jabłoni pod dębem...
Nadal pachnie w mojej pamięci.
Tam nauczyłem się,
Że szczęście bywa bardzo proste.
Nie tęsknię za dawnym sadem...
Nie tęsknię za tamtym latem...
Tęsknię za chwilami,
Gdy świat był bliżej serca.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pamiętam słońce między gałęziami,
Cienie tańczące na zielonej trawie.
Pamiętam śmiech i ciche rozmowy,
Które trwały aż do pierwszych gwiazd.
Mówiliśmy o swoich marzeniach,
O drogach, których jeszcze nie znamy.
Nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze,
Jak wiele rzeczy zmieni czas.
Dzisiaj jabłoń nadal zakwita,
A dąb stoi spokojnie jak dawniej.
Tylko ludzie poszli dalej,
Szukając swoich własnych miejsc.
Chorus
Ooo... kwiat jabłoni pod dębem...
Jak obraz z najpiękniejszych lat.
Jedno miejsce na końcu świata,
Które było całym światem.
Nie chcę zatrzymać czasu...
Nie chcę wracać do przeszłości...
Chcę tylko pamiętać,
Że kiedyś tam byliśmy.
Guitar Solo
(Harmonica like a summer field at sunset)
Bridge
Kwiaty opadają...
Lata mijają...
Ale drzewa pamiętają...
Każde spotkanie.
Outro
Może kiedyś wrócę...
Pod ten stary dąb...
I znajdę tam jeszcze,
Ślad tamtych chwil...
Ukryty między kwiatami jabłoni.