Intro
Verse 1
Nie urodziła się z kamienia,
Nie miała serca z lodu.
Życie nauczyło ją walczyć,
Krok po kroku, mimo chłodu.
Przechodziła przez burze,
Których nikt nie widział.
Uśmiechała się do świata,
Choć czasem sama cierpiała.
Nie prosiła o litość,
Nie czekała na ratunek.
Własnymi rękami budowała,
Swój mały kawałek nieba.
Pre-Chorus
Każda rana...
Każda blizna...
Stała się częścią...
Jej siły.
Chorus
(Full emotional rock)
Ooo... kobieta ze stali...
Nie złamał jej żaden wiatr.
Choć życie rzucało kamienie,
Ona szła dalej przez świat.
Kobieta ze stali...
Z sercem gorącym jak ogień.
Twarda na zewnątrz,
Lecz pełna miłości w środku.
Verse 2
Nauczyła się milczeć,
Gdy bolały słowa.
Nauczyła się wstawać,
Gdy upadała znowu.
Nie każdy zna jej historię,
Nie każdy widział jej łzy.
Ludzie widzą siłę,
Ale nie widzą ceny.
A jednak potrafi kochać,
Potrafi wybaczyć i dać.
Bo prawdziwa siła człowieka,
Nie polega tylko na walce.
Chorus
Ooo... kobieta ze stali...
Niesie swój własny świat.
Nie potrzebuje korony,
By wiedzieć, ile jest warta.
Kobieta ze stali...
To nie chłód i twarde serce.
To ktoś, kto mimo wszystkiego,
Nadal wierzy w szczęście.
Guitar Solo
Bridge
Najmocniejsi ludzie...
Czasem najbardziej potrzebują,
Żeby ktoś powiedział:
"Już nie musisz walczyć sama."
Outro
Kobieta ze stali...
Nie dlatego, że nie czuje.
Lecz dlatego,
Że mimo bólu...
Nadal potrafi kochać.