Intro
Krypta i Zyx, słońce na zakręt
Nie zamykam oczu, bo ja już wiedziałem
Verse 1
Zwijałem noce w słowa, papieros dymił się w morzu
Około mnie ciemno jak noc, bo miałem inny sposób by śpić
Ulicy szepcze mi słowa, które w nocy powtarzałem
Nikt nie pyta o porę, którą chcę znaleźć we własnym głowie
Krok za krokiem mijam bloki, w których mieszkają inni
Ja czuwam pod parapetem jak oskarżyciel z długim listem kary
Bramy zamknięte, ale ja znakuję sobie w kieszeni
Zyx trzyma flow ciężki, a ja już mam twardą skórę wieczną
Chorus
Słońce nas wstaje, nikt nie mówi mi znużenia
Ja znam ten język cieni i nocnych opon
Zamknij oczy, kiedy srebrne światło już wschodzi
I jeszcze przez chwilę pozwól mi towarzyszyć ci w snach
Verse 2
Dawno nie widziałem rosy na szybie, ale tu ja sam nioszę swój
Karty i krew i dym z papierosa tworzą mój własny kolor świata
Miasto się budzi dźwiękiem silnika, który mija blok za blokiem
Zyx rzuca mi mikrofon, chwycam go ze wzniosu jak prezes banku
Deszcz na asfalcie tłumi samogłośne rykoszet strzałów nocnych
Ja już wiem, że odrżę ten czas nawet gdy słońce nasze się wschodzi
Chorus
Słońce nas wstaje, nikt nie mówi mi znużenia
Ja znam ten język cieni i nocnych opon
Zamknij oczy, kiedy srebrne światło już wschodzi
I jeszcze przez chwilę pozwól mi towarzyszyć ci w snach
Bridge
Dziś śpiący blok jest mniejszy od tego, który widziałem w nocy
Zamknij oczy i usłuchaj, co zapisane zostało na betonie
Słońce nas wstaje, ale ja nie chcę ustać w miejscu
Ulica mi mówi więcej niż te drzwi, które się otwierają
Chorus
Słońce nas wstaje, nikt nie mówi mi znużenia
Ja znam ten język cieni i nocnych opon
Zamknij oczy, kiedy srebrne światło już wschodzi
I jeszcze przez chwilę pozwól mi towarzyszyć ci w snach
Outro