Verse
Piąta czterdzieści pięć, syrena z hali wyje,
para na szybie rysuje twoje imię.
Bilet dziurkowany, kasownik chrzęści głucho,
czerwony szalik w tłumie, jak płomień w suchym lodzie.
Kierownik zmiany woła: "wagon siedemnasty czeka",
peron Fabryczna, zegar bez wskazówki ucieka.
Twoje rękawiczki na poręczy, wciąż ciepłe od dłoni,
ja liczę przystanki, jakby czas dało się dogonić.
Pre-Chorus
Czy pamiętasz numer tego kursu,
siedemnasty, ostatni z bramy?
Czy wiesz, że tory zarosły trawą,
odkąd fabrykę zamknęli na stałe?
Chorus
Ostatni tramwaj do fabryki jedzie sam,
wiozę cień hali i twój cichy gest,
szyby zmarznięte, oddech twój na nich drży,
ostatni tramwaj do fabryki - to jestem ja, to jesteś ty.
Verse
Kolejka przy bramie, termos z zimną herbatą,
tablica kursów miga cyfrą wypłowiałą.
Ktoś zostawił rękawiczkę na siedzeniu z dykty,
ja jeżdżę pustą trasą, jak ktoś czyta stare cytaty.
Nowy motorniczy pyta, po co jeżdżę nocą,
mówię "przyzwyczajenie", choć to więcej znaczy.
Dzwonek na pętli brzmi jak dawna syrena,
a peron zmienił nazwę, lecz ja pamiętam jego cień.
Pre-Chorus
Czy pamiętasz numer tego kursu,
siedemnasty, ostatni z bramy?
Czy wiesz, że tory zarosły trawą,
odkąd fabrykę zamknęli na stałe?
Chorus
Ostatni tramwaj do fabryki jedzie sam,
wiozę cień hali i twój cichy gest,
szyby zmarznięte, oddech twój na nich drży,
ostatni tramwaj do fabryki - to jestem ja, to jesteś ty.
Bridge
Wysiadam na pętli, idę torem pieszo,
trawa po kolana, szyny rdzą pociemniałe.
Może ty też idziesz gdzieś tą samą drogą,
licząc podkłady, jakby to były lata całe.
Chorus
Ostatni tramwaj do fabryki jedzie sam,
wiozę cień hali i twój cichy gest,
szyby zmarznięte, oddech twój na nich drży,
ostatni tramwaj do fabryki - to jestem ja, to jesteś ty.