Intro
Miasto śpi, ja liczę światła w oknach bloku
Chłodny beton pod stopami, para z ust jak z lodowca
Zegar bije północ, serce głośniej niż ten dźwięk
Tu na ulicy jedna zasada — albo wszystko, albo nic
Verse 1
Trzecia nad ranem, neon miga jak ostrzeżenie
W kieszeni resztki marzeń, w głowie całe zderzenie
Chodnik lśni od deszczu, odbija moje cienie
Idę przez to miasto, szukam swoje przeznaczenie
Blok za blokiem gaśnie, tylko ja mam otwarte oczy
Każdy krok to decyzja, każdy oddech mnie tłoczy
Kurtka przemoczona, ale krok mój nie zwalnia
Ulica mnie uczy, że tu nie ma miejsca dla żalu
Winda w klatce zepsuta, więc licz schody jak punkty
Osiem pięter wyżej, tam gdzie kończą się fronty
Dym z papierosa miesza się z parą oddechu
Telefon milczy cicho, nikt nie czeka na echo
Sklep na rogu zamknięty, kraty jak moje bariery
Ale ja idę dalej, bo nie znam innej sfery
Tu nie ma pół kroku, tu liczy się cała stawka
Miasto daje wybór — albo korona, albo klapa
Chorus
Wszystko albo nic, tak gra to miasto nocą
Neon w moich oczach, ulice mnie tłoczą
Wszystko albo nic, nie ma pół kroku wstec
Every track is original music owned by WeavyAudio and licensed for unlimited commercial use — public performance in venues, streaming, social media, video, podcasts and advertising. It is AI-generated with commercially-licensed models and human-reviewed before release, so no third-party PRO royalties (ASCAP · BMI · PRS · GEMA · ZAiKS) apply. Redistribution or resale of the raw audio file itself is not permitted. Full terms in the licence agreement.