Verse
Peron drugi, hala pachnie smarem i dymem tanich papierosów,
tablica trzeszczy, miga cyframi miast, których już nie ma na mapach.
Zegar nad kasą, rzymskie cyfry, wskazówka złamana w pół drogi,
stoi od roku siedemdziesiątego, dokładnie na czwartej siedemnaście.
Kierownik stacji mówi ludziom: naprawimy go w przyszłym kwartale,
ale przyszły kwartał mija, a ja wciąż liczę te same minuty.
Bilet peronowy w kieszeni, żółty jak zęby starej kasjerki,
czekam na pociąg, który odjechał, zanim zdążyłem powiedzieć słowo.
Pre-Chorus
Czy to ja stanąłem, czy to czas się zaciął w trybach?
Czy ktoś jeszcze pamięta twarz, co wsiadła do wagonu drugiego?
Czy dworzec śpi, czy tylko czeka, aż wskazówka drgnie?
Chorus
Zegar na dworcu PKP stanął na czwartej siedemnaście,
odkąd wsiadłaś w tamten pociąg i nie wróciłaś już właśnie.
Zegar na dworcu PKP, cała stacja to wie,
że czas się zatrzymał, kiedy zabrakło cię.
Verse
Dwadzieścia lat na tej samej ławce, farba schodzi jak stara skóra,
studenci pytają o godzinę, pokazuję im martwą tarczę.
Nastawiają zegarki źle, cały ranek się spóźniają,
mówią, że to wina PKP, nie wiedzą, że to moja wina.
Kupuję bilet do nikąd, tylko żeby posłuchać stempla,
konduktor woła: peron drugi, pociąg wjeżdża, drzwi się zamykają.
A ja zostaję na peronie, patrzę jak wagony toną w mroku,
i wiem, że gdzieś w tym mieście czas wciąż stoi przy mnie.
Pre-Chorus
Czy to ja stanąłem, czy to czas się zaciął w trybach?
Czy ktoś jeszcze pamięta twarz, co wsiadła do wagonu drugiego?
Czy dworzec śpi, czy tylko czeka, aż wskazówka drgnie?
Chorus
Zegar na dworcu PKP stanął na czwartej siedemnaście,
odkąd wsiadłaś w tamten pociąg i nie wróciłaś już właśnie.
Zegar na dworcu PKP, cała stacja to wie,
że czas się zatrzymał, kiedy zabrakło cię.
Bridge
To ja wyjąłem sprężynę, własnymi rękami w nocy,
żeby ta chwila nie miała prawa iść dalej beze mnie.
Nikt nie pytał, dlaczego mechanik z warsztatu zniknął,
a zegar wisi jak wyrok, który sam sobie wydałem.
Chorus
Zegar na dworcu PKP stanął na czwartej siedemnaście,
odkąd wsiadłaś w tamten pociąg i nie wróciłaś już właśnie.
Zegar na dworcu PKP, cała stacja to wie,
że czas się zatrzymał, kiedy zabrakło cię.