Intro
Mała latarenka kołysze się w dłoni,
Zaczynamy baśń, gdy świat już nie dzwoni.
Verse
Płomyk w niej ziewa, migocze powoli,
Na sufit rzuca kółka, które nikt nie policzy.
Kotek przymruża oczka na progu,
Liczy te kółka, tańczące jak we śnie.
Chorus
Latarniany zawrót głowy,
Kręci się cicho, senny i chowany.
Świat robi się miękki jak puch,
Zasypia w nim każdy dźwięk i ruch.
Latarniany zawrót głowy,
Niesie nas prosto do snów.
Verse
Sowa przymyka jedno swoje oko,
Świerszcz chowa skrzypki gdzieś głęboko.
Cień na firance robi wolny obrót,
To tylko światła nocnej drogi powrót.
Chorus
Latarniany zawrót głowy,
Kręci się cicho, senny i chowany.
Świat robi się miękki jak puch,
Zasypia w nim każdy dźwięk i ruch.
Latarniany zawrót głowy,
Niesie nas prosto do snów.
Bridge
Ciii, to nie ogień, to blask pożyczony,
Księżyc w latarence zostawił swój promyk skryty.
Kręci się z nami, mruga jak we śnie,
I chowa się w chmurce, gdy świt się rozświeci.
Chorus
Latarniany zawrót głowy,
Kręci się cicho, senny i chowany.
Świat robi się miękki jak puch,
Zasypia w nim każdy dźwięk i ruch.
Latarniany zawrót głowy,
Niesie nas prosto do snów.
Outro
Latarenka gaśnie, cichy jej blask,
Dobranoc, kochani, to już czas na sen.
Mmm... dobranoc.