Verse 1
Zimny krawężnik, bas tłucze w kość
Czarne wrota, oparów dość
Piąta rano, chłód tnie przez dym
W skroniach tętni spóźniony rytm
Neon zgasnął, odarty z barw
Pusty chodnik, w gardle żar
Pre-Chorus
Niebo pęka na blady szron
W uszach dzwoni ten ciężki ton
Wstaje ogień, a wokół mrok
Zrób ten jeden przeklęty krok
Chorus
Tremor halo pali wzrok
Tremor halo, brudny świt
Tremor halo, zimny szok
Koniec nocy, pusty bit
Tremor halo pali wzrok
Tremor halo, brudny świt
Tremor halo, zimny szok
Koniec nocy, pusty bit
Verse 2
Szary asfalt i stłuczone szkło
W klatce dudni to samo zło
Z dachu kapie trujący pot
Na zakręcie spóźniony zwrot
Błysk na masce, żółty pas
Martwe miasto pożera czas
Pre-Chorus
Niebo pęka na blady szron
W uszach dzwoni ten ciężki ton
Wstaje ogień, a wokół mrok
Zrób ten jeden przeklęty krok
Chorus
Tremor halo pali wzrok
Tremor halo, brudny świt
Tremor halo, zimny szok
Koniec nocy, pusty bit
Tremor halo pali wzrok
Tremor halo, brudny świt
Tremor halo, zimny szok
Koniec nocy, pusty bit
Bridge
Dym opada, stygnie krew
Zamiast basu wschodzi gniew
Żółta tarcza tnie przez mgłę
Nikt nie zatrzyma już mnie
Chorus
Tremor halo pali wzrok
Tremor halo, brudny świt
Tremor halo, zimny szok
Koniec nocy, pusty bit
Tremor halo pali wzrok
Tremor halo, brudny świt
Tremor halo, zimny szok
Koniec nocy, pusty bit