Verse
Blitz: Klatka schodowa, dwunasta w nocy, klucz nie pasuje
Verso: Ktoś budzi się, otwiera drzwi, nic nie komentuje
Blitz: Dziewiąte piętro, zimny beton, para z ust jak dym
Verso: Trzy talerze na stole, jeden zawsze wolny, jeden dla tych
Blitz: Co odeszli, co zostali, co trzymali słowo w garści
Verso: Papierowy kubek, wystygł, ale ręka się nie zmarszczy
Blitz: Liczę blizny jak banknoty, każda ma swój kurs
Verso: Ten sam adres, inny numer, ten sam dług, ten sam rys
Pre-Chorus
Blitz: Co zostaje, gdy zabraknie neonów i sceny
Verso: Kto podniesie telefon o czwartej bez ceny
Blitz: Pytam bloku, pytam cienia pod latarnią
Verso: Czy to jeszcze się liczy, gdy nikt nie ogłasza
Chorus
Blitz & Verso: Ciężar słów, nie znika, gdy zgasną światła
Verso: Trzymam to, co powiedziałem, choćby droga była zatarta
Blitz: Waży tyle, co milczenie, kiedy trzeba było gadać
Blitz & Verso: Ciężar słów, to jedyne, co potrafię ładować
Verse
Verso: Dziewięć lat, ten sam kod do bramy, zmienia się tylko cyfra roku
Blitz: On pożyczył płaszcz w styczniu, oddał w lipcu, bez wyrzutu
Verso: Ja pilnowałem jego brata, gdy szpital dzwonił w środku nocy
Blitz: On dla mnie sprzedał zegarek, nie pytając o zapłatę, o pomoc
Verso: Nikt tu nie liczy przysług jak monet w automacie
Blitz: Bo dług, co płacisz sercem, nie ma limitu w kwadracie
Verso: Klatka schodowa pamięta więcej niż niejeden świadek
Blitz: Cisza między nami mówi głośniej niż niejeden wykład
Pre-Chorus
Blitz: Co zostaje, gdy zabraknie neonów i sceny
Verso: Kto podniesie telefon o czwartej bez ceny
Blitz: Pytam bloku, pytam cienia pod latarnią
Verso: Czy to jeszcze się liczy, gdy nikt nie ogłasza
Chorus
Blitz & Verso: Ciężar słów, nie znika, gdy zgasną światła
Verso: Trzymam to, co powiedziałem, choćby droga była zatarta
Blitz: Waży tyle, co milczenie, kiedy trzeba było gadać
Blitz & Verso: Ciężar słów, to jedyne, co potrafię ładować
Bridge
Blitz: Nie liczę już na oklaski, liczę na trzy imiona w telefonie
Verso: Na to, że jak zadzwonię o piątej, ktoś odbierze, nie odłoży
Blitz: Bo sława blednie jak farba na murze po deszczu
Verso: A słowo trzymane latami stoi, choć wiatr się wścieka jeszcze
Blitz: To nie o zysku, to o tym, kto podał rękę bez umowy
Verso: Ten sam beton, inne twarze, wciąż ten sam kod, wciąż gotowi
Chorus
Blitz & Verso: Ciężar słów, nie znika, gdy zgasną światła
Verso: Trzymam to, co powiedziałem, choćby droga była zatarta
Blitz: Waży tyle, co milczenie, kiedy trzeba było gadać
Blitz & Verso: Ciężar słów, to jedyne, co potrafię ładować