Intro
(Summer afternoon, bicycle bells in the distance)
Verse 1
Zagrajmy jeszcze raz w kapsle,
Tak jak kiedyś, po szkole.
Na chodniku narysowana trasa,
A świat cały był przed nami.
Każdy kapsel miał swoje imię,
Każdy chciał pierwszy do mety.
Nie liczyły się żadne nagrody,
Tylko śmiech i chwile beztroski.
Słońce powoli zachodziło,
Mama wołała już z daleka.
A my jeszcze jeden wyścig,
Jeszcze jedna mała kolejka.
Pre-Chorus
Prosta ulica...
Stary chodnik...
Małe marzenia...
Wielka radość.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... zagrajmy w kapsle...
Jak za dawnych lat.
Niech wróci na chwilę,
Ten prosty dziecięcy świat.
Zagrajmy w kapsle...
Choć czas tak szybko gna.
Bo czasem jedna zabawa,
Potrafi zatrzymać lata.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Nie było ekranów w dłoniach,
Nie było pośpiechu i spraw.
Były rowery, piłka i podwórko,
I przyjaciele obok nas.
Każdy dzień był przygodą,
Każdy zakręt nową drogą.
Nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze,
Że będziemy tęsknić za tym mocno.
Dzisiaj ulice wyglądają inaczej,
Inne dzieci biegają tam.
Ale gdzieś pod starym chodnikiem,
Nadal słyszę tamten śmiech.
Chorus
Ooo... zagrajmy w kapsle...
Choć minęło tyle lat.
Niech na chwilę wróci,
Ten zapomniany świat.
Zagrajmy w kapsle...
Nie dla wygranej, nie dla sławy.
Tylko żeby poczuć,
Jak piękne były tamte dni.
Guitar Solo
(Sounds of summer street and children laughing)
Bridge
Najpiękniejsze rzeczy...
Często były najprostsze.
Kilka kapsli na chodniku...
I całe życie w jednym popołudniu.
Outro
Zagrajmy w kapsle...
Jeszcze tylko jeden raz.
Bo niektóre gry z dzieciństwa...
Nigdy nie kończą się naprawdę.