Intro
Cicho, cicho
Nokturn w rynsztoku, cicho
Verse
Neon pęka, asfalt grzeje
Krew i bas, nogi same
Nie pytam już, dokąd idę
Ulica niesie, znikam
Chorus
Nokturn w rynsztoku, ciało luźne
Puszczam wszystko, lecę w dół
Nokturn w rynsztoku, nie ma końca
Tylko bit i pusty wzrok
Verse
Dym z asfaltu, szkło pod butem
Serce w gardle, nie ma dna
Ktoś mnie woła z tamtej strony
Idę tam, gdzie światło zna
Chorus
Nokturn w rynsztoku, ciało luźne
Puszczam wszystko, lecę w dół
Nokturn w rynsztoku, nie ma końca
Tylko bit i pusty wzrok
Bridge
Nie ma jutra, nie ma imion
Tylko beton, tylko krew
Zamknij oczy, czuj to teraz
To ostatni, pierwszy dech
Chorus
Nokturn w rynsztoku, ciało luźne
Puszczam wszystko, lecę w dół
Nokturn w rynsztoku, nie ma końca
Tylko bit i pusty wzrok
Outro
Cicho, cicho
Nokturn gaśnie, cicho