Intro
Blitz Storm, druga w nocy, prąd mi płynie w żyłach
Halo świeci nade mną, sam se ją zapaliłem
Verse
Osiemnasta dzielnica, winda znowu stoi
Schodzę pieszo, dziewięć pięter, każdy krok się broi
W kieszeni kartka z planem, atrament rozmazany
Pot na czole jak rosa na dachu blaszanej ściany
Nikt mi nie dał mapy, sam rysuję szlak na ślepo
Beton pod stopami twardy, ale marzę coraz lepiej
Trzy lata na tym samym rogu, sprzedawałem rymy z ręki
Dziś mikrofon w dłoni drży, ale nie od męki
Matka pyta kiedy wrócę, mówię jeszcze chwilę
Bo refren czeka w głowie, gubię w nim mile
Chłopaki z klatki mówią luz, ja im mówię cisza
Bo cisza rodzi flow, którym całe miasto usłyszą
Neon nad kebabem miga, jak mój puls w nocy
Liczę bity zamiast owiec, sen mi nie pomoże
Świt wstaje pomarańczowy, ja wciąż stoję prosto
Bo ta halo nade mną świeci, choćby padał deszcz na ostro
Chorus
Elektryczne halo, świeci mi nad głową
Idę przez ten beton, wiarą, nie gotową
Nikt mi nie zapalił, sam skręciłem drut
Elektryczne halo, to jest cały mój bunt
Verse
Druga płyta w drodze, pierwsza wciąż gra w busie
Kierowca zna refren, choć nie zna mnie po nazwisku
Menago mówi zwolnij, ja mówię jeszcze metr
Bo droga się nie kończy tam gdzie kończy się chodnik
Ojciec pracował w nocy, ja pracuję w nocy
Różnica jest w narzędziach, nie w sile mojej mocy
Studio w piwnicy, kabel owinięty taśmą
Nagrywam wers za wersem, aż zaczyna świtać jasno
Krytyk mówi że nie wyjdzie, ja mówię że już wyszło
Bo wiara mi nie ścichła, choć niejedno serce wyschło
Blizna na kolanie z czasów gdy nie miałem butów
Dziś stoję na tym samym miejscu, ale inny rodzaj skrótów
Nie liczę już na cuda, liczę na własne dłonie
Każdy takt to cegła, którą stawiam w tym betonie
Halo nie z neonu, halo z mojej krwi
Świeci gdy najciemniej, świeci właśnie wtedy gdy
Chorus
Elektryczne halo, świeci mi nad głową
Idę przez ten beton, wiarą, nie gotową
Nikt mi nie zapalił, sam skręciłem drut
Elektryczne halo, to jest cały mój bunt
Bridge
Kiedyś się bałem że to za wysoko
Dziś widzę że strach był tylko mgłą przed okiem
Nie proszę o oklaski, proszę o kolejny dzień
Bo halo się nie gasi, dopóki ja się nie poddam
Outro
Elektryczne halo, świeci mi nad głową
Blitz Storm, ta sama droga, ale inne słowo
Gaśnie neon w mieście, ja wciąż płonę dalej
Ta halo jest ze mnie, nikt mi jej nie ukradnie