Verse
Popiół w kubku, ślad po szminkach
Ostre światło tnie przez rolety
Bas mi jeszcze w żyłach kołacze
Klub za mną zgasł, ja idę dalej
Buty w piachu, cień się wydłuża
Beton stygnie, oddech mam ciężki
Twarz w witrynie, obcy mnie mija
Miasto budzi się, ja jeszcze w noc
Pre-Chorus
Czujesz to? Słońce już wschodzi
Krew czerwona pruje horyzont
Nie ma odwrotu, nie ma już cienia
Świt mnie dogania, krok po kroku
Chorus
Przez ciemność, prosto w świt
Oczy palą, płonie brzask
Przez ciemność, dalej gnam
Noc mnie puszcza, dzień mnie ma
Verse
Szkło pod nogą, w gardle popiół
Neon gaśnie, dzień go zjada
Znam tę drogę, cień za mną krąży
Ostatni takt gdzieś w skroni dudni
Chłodny beton, dłoń o mur oparta
Miasto milczy, ja mówię głośniej
Wschód mnie pali jak reflektor sceny
Ja wciąż tańczę, choć klub już zamknięty
Pre-Chorus
Czujesz to? Słońce już wschodzi
Krew czerwona pruje horyzont
Nie ma odwrotu, nie ma już cienia
Świt mnie dogania, krok po kroku
Chorus
Przez ciemność, prosto w świt
Oczy palą, płonie brzask
Przez ciemność, dalej gnam
Noc mnie puszcza, dzień mnie ma
Bridge
Nie chcę spać, nie chcę stać
Niech mnie świt rozerwie w pył
Ostatni cień ucieka w mur
Ja zostaję, gaśnie noc
Chorus
Przez ciemność, prosto w świt
Oczy palą, płonie brzask
Przez ciemność, dalej gnam
Noc mnie puszcza, dzień mnie ma