Intro
Naftowy dym, pryzmat w dłoni, cichy start
Mówili "zgaśnie", my rozpalamy cały świat
Verse
Mówili że nie damy rady, że pryzmat mój bez blasku
Ja lałem naftę pod zegar, czekałem tylko na hasło
Dwunasta w nocy w garażu, iskra na dłoni jak brzytwa
Każde ich "nie" przetapiałem, robiłem z tego paliwo
Klucz do bramy zardzewiał, wyważyłem go łokciem
Sąsiad wróżył mi upadek, dziś się mijamy wzrokiem
Portfel pusty jak butla, marzenia cięższe niż długi
Liczyłem grosze na stole, dziś liczę takty na scenie
Verso pisał w zeszycie, ja rymy w głowie jak wrzątek
Nie mieliśmy nic prócz siebie, dziś mamy cały ten wątek
Ojciec mówił "odpuść", matka pakowała walizkę
Ja zostałem przy oknie, patrzyłem jak światło się ciska
Przez szybę z tanim winem lecą kolory na ścianę
Mówili że to szkło pęknie, dziś przez nie widać wschód słońca
Każdy odrzucony demo to była kropla w kanistrze
Dziś płoniemy tak jasno, że nie gasną nawet iskry
Chorus
Lej na mnie kerosene, patrz jak płonę w kolorach
Mówiłeś że zgasnę, dziś sam mrużysz oczy od blasku
Prism kerosene, ogień w każdej barwie
Waszą wątpliwość spalam, zamieniam w gwiazdę na niebie
Verse
Nasłuchiwałem cisz w słuchawkach, gdy telefon milczał tygodniami
Menadżer mówił "spróbuj później", ja mówiłem "zaraz gramy"
Verso liczył sylaby, ja liczyłem czynsz na kartce
Robiliśmy bit z niczego, z hukiem drzwi i pękniętą płytką
Dwa mikrofony, jedna żarówka, reszta light w kablu wiszącym
Śmiali się z naszej sceny, dziś stoją pod wejściem drżącym
Miałem but dziurawy w zimie, iskrzył asfalt pod stopą
Dziś iskrzy scena pod nami, publika krzyczy z ochotą
Ziomek co mówił "porzuć to", dziś prosi o zdjęcie ze mną
Ja pamiętam każdą minę, każde spojrzenie ciemne
Nie trzymam żalu w kieszeni, trzymam w niej tylko naftę
Leję ją tam gdzie zwątpię, sam siebie zapalam na starcie
Prism się łamie na kolory, kiedy trafia w niego światło
Ja się łamałem na bary, dziś to całe imperium z tego
Mówili że spalę się szybko, jak papier, jak stary bilet
Dziś płonę wolno i pewnie, bo wiem na co czekam
Chorus
Lej na mnie kerosene, patrz jak płonę w kolorach
Mówiłeś że zgasnę, dziś sam mrużysz oczy od blasku
Prism kerosene, ogień w każdej barwie
Waszą wątpliwość spalam, zamieniam w gwiazdę na niebie
Bridge
Nie proszę już o wiarę, mam własne zapałki
Każdy kto wątpił kiedyś, dziś stoi bliżej pochodni
Nie licz mi już porażek, licz błyski w mojej twarzy
To światło się nie kończy, ono się tylko rozgałęzia
Outro
Lej na mnie kerosene, niech barwy się rozchodzą
Mówiliście że zgasnę - patrzcie, jak dalej płonę