Verse
Zapalam silnik starej Syrenki,
neon nad barem mruga jak serce.
Taśma się kręci w starym magnetofonie,
ulica pachnie deszczem i benzyną.
Pre-Chorus
Czy pamiętasz, jak biegliśmy boso
przez ciemne podwórko, gdzie gasły latarnie?
Czy wiatr wciąż niesie tamto wołanie,
że dziś jest noc i wolno nam?
Chorus
Wracam tam, gdzie było nam po drodze,
gdzie wolność miała smak tańca do rana.
Otwieram okno, wpuszczam całe niebo,
dziś tańczymy, jakby nic nas nie trzymało.
Wracam tam, gdzie było nam po drodze.
Verse
Płyta się grzeje pod igłą gramofonu,
ktoś woła z okna, że zaraz północ.
W kieszeni bilet do kina na rogu,
w twoich oczach światła, których nikt nie zgasi.
Pre-Chorus
Czy pamiętasz, jak biegliśmy boso
przez ciemne podwórko, gdzie gasły latarnie?
Czy wiatr wciąż niesie tamto wołanie,
że dziś jest noc i wolno nam?
Chorus
Wracam tam, gdzie było nam po drodze,
gdzie wolność miała smak tańca do rana.
Otwieram okno, wpuszczam całe niebo,
dziś tańczymy, jakby nic nas nie trzymało.
Wracam tam, gdzie było nam po drodze.
Bridge
Minęły lata, zmieniły się miasta,
zniknęły neony, ucichły radia.
Lecz wciąż w kieszeni noszę ten bilet
i wiem, że wolność czeka tam na mnie.
Chorus
Wracam tam, gdzie było nam po drodze,
gdzie wolność miała smak tańca do rana.
Otwieram okno, wpuszczam całe niebo,
dziś tańczymy, jakby nic nas nie trzymało.
Wracam tam, gdzie było nam po drodze.