Verse
Tata wynosił akumulator do kuchni pod grzejnik
zawijał go w szmatę żeby kwas nie kapał na gumoleum
w progu stał śnieg zbity w pryzmę twardą jak beton
a syrenka spała pod plandeką jak zwierzę uśpione na zimę
Plandeka miała dziury zszyte drutem od wieszaka
śnieg wlewał się w środek i zamarzał na desce rozdzielczej
szyby pokryte szronem w kwiaty jak firanka z mrozu
klucz w stacyjce zimny jak łyżka zostawiona w kompocie
Pre-Chorus
Czy ruszy w tym roku silnik czy znowu będzie cicho
Czy wiosna przyjdzie prędzej niż iskra w gaźniku
Chorus
Syrenka pod śniegiem czeka cierpliwie jak my
Akumulator się grzeje a serce zimne trzy dni
Ojciec pociąga za ssanie i mówi że jeszcze pojedzie
Syrenka pod śniegiem śpi
Verse
Sąsiad z dołu miał wnyki na wróble zamiast wycieraczek
a u nas na progu leżała szczotka druciana od rdzy
matka mówiła że lepiej poczekać do marca do odwilży
ja liczyłem sople jak świece na torcie bez daty
W bagażniku pordzewiały kanister i mapa Bieszczad
złożona w kwadrat twardy jak deska od prasowania
czasem otwierałem drzwiczki żeby posiedzieć w środku
i udawać że jedziemy chociaż stoimy w miejscu
Pre-Chorus
Czy ruszy w tym roku silnik czy znowu będzie cicho
Czy wiosna przyjdzie prędzej niż iskra w gaźniku
Chorus
Syrenka pod śniegiem czeka cierpliwie jak my
Akumulator się grzeje a serce zimne trzy dni
Ojciec pociąga za ssanie i mówi że jeszcze pojedzie
Syrenka pod śniegiem śpi
Bridge
W kwietniu w końcu zapaliła kaszląc siwym dymem
tata się uśmiechnął jakby wygrał coś w totka
a ja poczułem żal że to już koniec zimy
że syrenka pod śniegiem była bardziej moja niż na drodze
Chorus
Syrenka pod śniegiem czeka cierpliwie jak my
Akumulator się grzeje a serce zimne trzy dni
Ojciec pociąga za ssanie i mówi że jeszcze pojedzie
Syrenka pod śniegiem śpi