Intro
Cicho w bloku, tylko neon dyszy
Trzecia w nocy, miasto jeszcze słyszy
Dym i szron osiadły na szybach
Miód i beton - tak to miasto wybrał
Verse 1
Idę chodnikiem, krok jak metronom
Latarnia mruga, ja nie znam się na normach
Taxi żółte stoi, silnik cicho dyszy
Kierowca pyta gdzie, ja mówię - dalej, ciszej
Klatka schodowa pachnie farbą i deszczem
Wiatr niesie dym jak echo, coraz szersze
Verso tuż obok, ja z przodu, on za mną
Beat w słuchawkach, serce bije jak w tramwaju
Szyby zaparowane, piszę na nich imię
Ulica zna mnie, zna mój rytm i zimę
Dworzec o trzeciej, peron pusty, pociąg śpi
Ja nie śpię, miasto we mnie, ja w mieście, my
Neony w kałuży jak złoto na asfalcie
Idziemy dalej, choć nikt nie czeka na starcie
Miód w kieszeni, beton pod stopami twardy
Ten rytm nas niesie, nikt nas nie wyprzedzi
Hook
Miód i beton, słodko i twardo
Neon się pali, serce nie marznie
Miasto pod nami, my nad miastem
Miód i beton, do rana zostań
Verse 2
Trzecia trzydzieści, budka z kebabem świeci
Sprzedawca zna nas, nalewa colę bez pytań
Verso liczy monety, ja liczę oddechy
Zimno w plecach, ale w środku same pociechy
Blitz z przodu, cień długi jak historia bloku
Każdy krok to bit, każdy krok bez wyroku
Szemrane rozmowy, wieżowiec jak antena
Łapie sygnał z gwiazd, my łapiemy refren
Kurtka pachnie dymem, papieros w kącie ust
Miasto nas testuje, my zdajemy każdy test
Winda znów nie działa, siódme piętro, oddech ciężki
Ale z góry widać, że to miasto jest już nasze wszystkie
Rachunek za prąd czeka, ale beat gra dalej
My w studio do świtu, marzenia się nie palą
Dwa głosy, jeden rytm, jedna droga pod nogami
Miód i beton w krwi - to zostanie już między nami
Hook
Miód i beton, słodko i twardo
Neon się pali, serce nie marznie
Miasto pod nami, my nad miastem
Miód i beton, do rana zostań
Bridge
Mama pytała kiedyś, po co te noce
Mówię - w dzień jest ciężko, w nocy się t