WeavyAudio
Open app →
Track

Złoty Sen

Young Midas·Hip-Hop (melodic-rap)·aspirational·3:52·90 BPM·🎤 Lyrics· Fully cleared
0:00
—:—
Lyrics

Intro

Śnieg pada na dachy, ja liczę monety w kieszeni

Głosy mówią: nie dasz rady, ja słyszę tylko siebie

Verse 1

Szósta rano, budzik nie dzwoni, sam się budzi moja wola

Stare buty na pół rozwiązane, ale idzę jak dorosły

Matka śpi, w kuchni zimno, mleko stoi w szkle

Ja już w drodze, plecak ciężki, w nim są wszystkie moje plany

Kolegów widzę na ławce, piją coś i śmieją się

Mnie nie zapraszają, ale to ich strata, nie moja

Szkoła szara jak beton, nauczyciele patrzą z Above

Ja patrzę w notatnik, piszę słowa, budują most

Słowo za słowem, rym za rymem, układam sobie ścieżkę

Wszyscy mówili: będziesz jak oni, głowy w dół, serce w piasku

Ale ja widzę coś innego w lustrze — głos, który chce być słyszalny

Noc pracuję, dzień w szkole, zmęczenie tylko namierzalnym

Zimne palce stukają w klawiaturę, godzina czwarta

Każda litera to krok bliżej, każdy rym to Victory

Chorus

To dopiero początek, kiedy wszyscy się mylą

To dopiero początek, kiedy nikt mi nie wierzy

To dopiero początek, a ja już się nie chylę

To dopiero początek mojego złotego snu

Verse 2

Półka z książkami robi się wyższa, alchem słów i dźwięków

Znajomi pytają: po co ci to, gdzie są kasy, gdzie są pieniądze

Ja odpowiadam milczeniem, tylko grę im puszczę

Melodia robi robotę, słowa trafiają precyzyjnie

Pierwszy utwór był słaby, wiem to, ale drugi lepszy

Trzeci już miał swoje światło, czwarty zapalił iskrę

Teraz ludzie ze starego bloku słuchają i rozumieją

Że chłopak, co siadywał w rogu, miał coś do powiedzenia

Panie dyrektorkę spotkałem, powiedziała: byłem w błędzie

Nie, pani nie była w błędzie — ja byłem tam, gdzie byłem

Teraz jestem tu, gdzie chciałem, ale droga nie skończy się nigdy

Każdy sukces to tylko punkt startowy do następnej bitwy

Chorus

To dopiero początek, kiedy wszyscy się mylą

To dopiero początek, kiedy nikt mi nie wierzy

To dopiero początek, a ja już się nie chylę

To dopiero początek mojego złotego snu

Bridge

Pamiętam każde słowo, co mi powiedziano: nie będziesz

Pamiętam ból w piersi, kiedy drzwi się zamykały

Ale z bólu robi się amunicja, z wątpliwości wiosła

Płynę contracorriente, nurt próbuje mnie zabrać

Nie zabrze — jestem tu, stoję, czuję grunt pod nogami

Złoty sen to nie fantazja, to realny kształt pracy

Verse 3

Magazyn pisze artykuł, wciąż myślą, skąd ja się wziąłem

Przeszłość wie odpowiedź, ale przyszłość wie więcej

Jadę po mieście autobusem, patrzę na te same ulice

Ale one patrzą na mnie teraz, widzą że coś się zmieniło

Studio nagraniowe, inżynier mnie zna z imienia

Przed rokiem nie znałem, ja byłem dla niego: kolejny

Teraz kolejny zwrócił się w pierwszego, przemienił materię

Słowa w zapalenie, rym w respekt, pracę w pozycję

Chciałem wam pokazać coś, wciąż chcę — że diabeł tkwi w szczegółach

Że rozum bez działania to tylko filozofia na kanapie

Że zwątpienie trzeba niszczyć codziennie, każdy ranek

Każdy krok, każda noc bez snu, każde słowo na papierze

Chorus

To dopiero początek, kiedy wszyscy się mylą

To dopiero początek, kiedy nikt mi nie wierzy

Added 2 days ago · 7/12/2026 · AI-generated, fully cleared for venue play
Open in WeavyAudio →
Share
©2026 WeavyAudio · Licence & copyright

Every track is original music owned by WeavyAudio and licensed for unlimited commercial use — public performance in venues, streaming, social media, video, podcasts and advertising. It is AI-generated with commercially-licensed models and human-reviewed before release, so no third-party PRO royalties (ASCAP · BMI · PRS · GEMA · ZAiKS) apply. Redistribution or resale of the raw audio file itself is not permitted. Full terms in the licence agreement.