Verse
Asfalt gorący, noc się rozlewa
Bas w chodniku, klatka śpiewa
Cień na murze, tłum się kołysze
Ostatni takt, zanim ucichnie
Folia pod nogą, dym z autobusu
Skóra w ogniu, nie ma odwrotu
Ktoś krzyczy głośno, echo w bramie
Świt już czeka tuż za rogiem
Pre-Chorus
Wyżej, wyżej, słońce już blisko
Skóra w ogniu, serce zbyt ciasno
Zaraz pęknie ten beton pod nami
Zaraz spłynie noc razem z nami
Chorus
Ulica w ogniu rytmu, płonie brzask
Krok za krokiem w żarze, ginie strach
Ulica w ogniu rytmu, drży nasz ślad
Noc się pali, budzi się świat
Verse
Szron na dachu, para z ust
Ktoś zostawił cień, wraca w tłum
Ręce w górze, oddech płytki
Świt się wdziera przez szyby klatki
Neon gaśnie, bruk wciąż drży
Cień się kładzie na moje dni
Basu echo w pustej bramie
Miasto budzi się razem z nami
Pre-Chorus
Wyżej, wyżej, słońce już blisko
Skóra w ogniu, serce zbyt ciasno
Zaraz pęknie ten beton pod nami
Zaraz spłynie noc razem z nami
Chorus
Ulica w ogniu rytmu, płonie brzask
Krok za krokiem w żarze, ginie strach
Ulica w ogniu rytmu, drży nasz ślad
Noc się pali, budzi się świat
Bridge
Ja już nie ten, co wszedł w ten dym
Skóra pamięta każdy rytm
Świt mnie pali, nie gasi mnie
Idę dalej, w ogniu dnia
Bas we krwi, choć cichnie klub
Niosę rytm przez cały bruk
Chorus
Ulica w ogniu rytmu, płonie brzask
Krok za krokiem w żarze, ginie strach
Ulica w ogniu rytmu, drży nasz ślad
Noc się pali, budzi się świat