Intro - 8-bit melody, then spoken
Rok osiemdziesiąty siódmy.
Ojciec przywiózł z Niemiec pudełko.
Pisało: Atari...
Verse 1
Pamiętam, jak podłączał kable
Do telewizora Rubin, co go nazywaliśmy "telewizorek"
Mama mówiła: "po co ci to żelastwo"
A ojciec mówił: "to jest przyszłość, kobieto"
Pre-Chorus
I włączył River Raid na kasecie
Patrzyliśmy na ten pikselowy świat
Jakby tam, na ekranie, było niebo
Którego on sam nigdy nie dosięgnie
Chorus - aching, melodic
Atari mojego ojca
Pierwszy ekran, pierwszy lot
On mi pokazał, jak wygląda przyszłość
Choć sam już do niej nie zdążył dojść
Atari mojego ojca
Joystick w jego spracowanej dłoni
On grał za mnie, ja grałem za niego
Każdy w swoim własnym pikselu
Verse 2
Teraz mój syn ma okulary VR
Mówi: "tato, chodź, polatamy razem"
Zakładam, widzę cyfrowe niebo
I nagle rozumiem, co czuł mój ojciec
Pre-Chorus
Bo każde pokolenie pokazuje następnemu
Niebo, do którego samo nie doleci
Każde pokolenie umiera na lotnisku
Patrząc, jak dzieci wsiadają do samolotu
Chorus
Atari mojego ojca
Pierwszy ekran, pierwszy lot
On mi pokazał, jak wygląda przyszłość
Choć sam już do niej nie zdążył dojść
Bridge - sparse, intimate
Ojciec umarł w dwa tysiące drugim
Nie zobaczył smartfona, nie zobaczył chmury
Ale wiesz co? On zobaczył więcej
Bo on widział, jak to wszystko się zaczyna
A ja widzę tylko, jak się to kończy
W moim własnym, pikselowym odbiciu
Final Chorus - building, emotional
Atari mojego ojca
Wciąż gdzieś gra, w jakimś wymiarze
On po jednej stronie ekranu
Ja po drugiej — i tak się mijamy
Atari mojego ojca
Tato, jeszcze jedna runda?
Tato, daj mi joystick na chwilę
Tato... tato, słyszysz mnie?
Outro - 8-bit melody fading, then silence
Game Over...
Insert Coin...
Insert... ojca...