Verse
Bas w kolanach, krok w ciemności
Miasto tonie, ja bez kości
Skóra pęka, żyła drży
Tracę lęk, zostaje krzyk
Pre-Chorus
Puls narasta, klatka drży
Coś mnie pcha, gdzie nie ma dna
Krew się pali, rwę ten pas
Nie ma strachu, tylko czas
Chorus
Żyła strachu pęka w krzyk
Puszczam ciężar, wchodzę w nic
Żyła strachu, już jej nie ma
Płynę wolny, ciałem drżę
Verse
Neony płoną, dym mi w gardle
Bit uderza jak młot w żebra
Nogi lekkie, głowa w ogniu
Zrzucam skórę, tonę w tonie
Pre-Chorus
Puls narasta, klatka drży
Coś mnie pcha, gdzie nie ma dna
Krew się pali, rwę ten pas
Nie ma strachu, tylko czas
Chorus
Żyła strachu pęka w krzyk
Puszczam ciężar, wchodzę w nic
Żyła strachu, już jej nie ma
Płynę wolny, ciałem drżę
Bridge
Nie ma nazwy, nie ma twarzy
Tylko rytm co ciało parzy
Zrywam sznur, co trzymał mnie
Wolność drży, ja jestem w niej
Chorus
Żyła strachu pęka w krzyk
Puszczam ciężar, wchodzę w nic
Żyła strachu, już jej nie ma
Płynę wolny, ciałem drżę