Intro
Delta się otwiera, rzeka rośnie z kroplą
Blitz i Verso, licznik bije, my nie stoim
(chodź) patrz jak rośnie, fala goni falę
Verse
Zaczynałem z zerem, dziś liczę w tysiącach
Delta mojej drogi rośnie szybciej niż w rachunkach
Pierwszy beat na starym sprzęcie, słuchawki bez kabla
Dziś studio na dachu, widok jak z billboardu, brawo
Werso pisał wersy, ja liczyłem ile brakuje
Teraz różnica rośnie, każdy dzień procentuje
Rzeka szuka ujścia, ja szukałem swojej drogi
Beton był surowy, ale nauczył mnie co ważne
Matka liczyła grosze, ja liczyłem bity w głowie
Dziś stawka inna, delta rośnie, kto to powie
Zero na koncie zmieniło się w plus, krzywa w górę
Nie było planu B, tylko beat i moja struktura
Każdy dzień to przyrost, druga pochodna kroku
Nie patrzę już za siebie, patrzę w przód, bez tłoku
Delta się mnoży, fala rośnie, brzeg się rozlewa
Kto mówił że nie damy rady - dziś w to nie wierzą
Chorus
Delta delty, rośniemy szybciej niż fala
Rzeka się rozlewa, my płyniemy dalej
Z zera do rzeki, z kropli do oceanu
Delta delty - przyspieszamy, bez wahania
Verse
Blitz na basie, kręci progresją jak korbą
Ja na flow, każdy takt to kolejna forma
Kiedyś jeden mikrofon, dziś cała sala
Kiedyś pusta klatka, dziś ekipa jak fala
Liczby rosną, ale głowa dalej chłodna
Delta się nie zatrzymuje, choć droga była trudna
Kroki po betonie, teraz kroki po scenie
Ten sam rytm w środku, zmieniło się otoczenie
Ojciec nie wierzył, mówił - synu, znajdź coś pewnego
Budowałem wieżę z rymów, cegła do cegły, od zera
Dziś fundament twardy, delta rośnie z każdym rokiem