Intro – spoken, old tape hiss, ticking clock, rain, distant factory whistle
Ten zegar...
Zatrzymał się dawno temu.
Ale czas...
nigdy nie zatrzymał się dla nas.
---
Verse 1
Wisiał nad stołem w naszej kuchni,
Od kiedy pamiętam — zawsze tam był.
Odliczał poranki do szkoły,
I wieczory, gdy wracał ojciec z pracy.
Stara wskazówka trochę się spóźniała,
Jakby nie chciała gonić tych lat.
A my żyliśmy powoli,
Nie wiedząc, że to największy skarb.
Mama krzątała się przy kuchence,
Ojciec naprawiał coś przy lampie.
Radio grało cicho w tle,
A świat mieścił się w jednym mieszkaniu.
---
Pre-Chorus – crying harmonica
Dzisiaj mam zegarki droższe.
Ale żaden...
nie pokazuje mi
tamtego czasu.
---
Chorus – emotional, raspy baritone, full band
Zegar na ścianie dalej chodzi...
Tylko ludzi już przy nim nie ma.
Nie ma głosu mojej matki,
Nie ma ojca przy stole.
Został kurz na starych zdjęciach,
I cisza między ścianami.
Ale w każdej sekundzie słyszę...
Że kiedyś byliśmy razem.
---
Verse 2
Pamiętam zimowe poranki,
Para na szybach i ślady butów.
Pamiętam kolejki przed sklepem,
I radość z małych prezentów.
Pamiętam pierwszą płytę w domu,
Pierwszy mecz słuchany w radiu.
Pierwszą miłość pod blokiem,
Która miała trwać całe życie.
Fabryka budziła miasto gwizdkiem,
Pociąg przecinał mgłę za oknem.
Ludzie szli na swoje zmiany,
Niosąc swoje małe historie.
---
Bridge – half spoken, accordion, harmonica
Ojciec kiedyś powiedział:
"Synu...
nie szukaj szczęścia daleko."
Nie zrozumiałem wtedy.
Dzisiaj wiem...
Miał rację.
---
Final Chorus – cinematic orchestra, choir, guitar solo
Zegar na ścianie dalej chodzi...
Choć wskazówki zgubiły nas.
Wciąż pokazuje tamten wieczór,
Gdy wszystko było na swoim miejscu.
Nie było wiele.
Ale było serce.
Nie było łatwo.
Ale byliśmy razem.
I może właśnie dlatego...
Tamte czasy
nigdy nie odejdą.
---
Outro – ticking clock, harmonica fading, rain
Tik...
Tak...
Tik...
Tak...
Jeszcze chwila...
Jeszcze raz...
Jak dawniej.