Intro
Szary blok, w oknach światła gasną po kolei
Ja z torbą pełną kartek, idę tam, gdzie nikt nie wierzy
Beton pod stopami, w głowie cała mapa dzielnic
Stoję między światami, krok i wszystko się odmienia
Verse
Budzik o piątej, w kuchni jeszcze pusta szklanka
W kieszeni dwa złote, reszta planu jest w mych rękach
Winda znów nie działa, schodzę schodkiem jak co rano
Klatka zna mój oddech lepiej niż niejedna kamera
Sąsiad pyta gdzie się spieszę, mówię że po chleb
Ale niosę w plecaku cały ciężar moich lekcji
Zeszyt pełen kresek, w nim policzone noce
Marzenia się nie mieszczą, choć chowam je głęboko
Kolega z klatki mówi, że to wszystko bez sensu
Ja mu tłumaczę cicho, że mój zegar bije szybciej
Matka pyta czy zjadłem, mówię tak, choć głodny gniew mnie
Sytość przyjdzie później, gdy dopłynę do wybrzeży
Ulica mnie uczyła liczyć więcej niż w mej szkole
Dziś rachunek jest prosty, albo płynę, albo tonę
Trzymam kurs jak żeglarz, choć nie widać jeszcze lądu
Wiem że tam gdzie idę, nie ma miejsca dla mych błędów
Chorus
Między światami stoję, jedną nogą tu, drugą tam
Serce w starym bloku, głowa już w innych stronach map
Nie zabiorą mi tej drogi, choć wiatr wieje mi wciąż w twarz
Między światami idę, aż zabraknie tego strach
Verse
Druga w nocy, świeci tylko moja lampka biurkowa
Papier pełen dat, obliczam ile jeszcze zostało
Telefon milczy dawno, przyjaciele poszli spać już
Ja rozpalam w sobie ogień, co dnia bardziej się nie chowa
Autobus ostatni mija, jadę pieszo przez podwórka
Cień latarni prowadzi mnie jak stara, dobra kurka
Kompasu nie mam, mam za to dwadzieścia lat nadziei
W kieszeni stare bilety, w głowie nowe koleje
Widziałem jak się kończy droga tych bez kierunku
Nie skręcę tam, gdzie inni giną w jednym momencie
Ojciec mówił żebym twardo stąpał, nie fruwał w chmurach
Ja mu dziś odpisuję z miejsc, gdzie sięgam po chmurę
Nie zapomniałem skąd wyrosłem, mam to w każdym kroku
Klatka schodowa, winda, zapach farby w bloku
Zostawiam ślad na betonie, żeby ktoś po mnie poszedł
Może jeszcze ktoś w tym oknie zobaczy inną pogodę
Chorus
Między światami stoję, jedną nogą tu, drugą tam
Serce w starym bloku, głowa już w innych stronach map
Nie zabiorą mi tej drogi, choć wiatr wieje mi wciąż w twarz
Między światami idę, aż zabraknie tego strach
Bridge
Może to nie ucieczka, tylko most, po którym idę
Nie zdradzam tych ulic, ja im tylko oddam więcej
Wracam po tych z klatki, gdy dobiegnę do horyzontu
Nikt nie stoi sam, gdy pamięta, skąd wyruszył
Outro
Szary blok, w oknach światła gasną po kolei
Ja już inny człowiek, ale wciąż z tamtej dzielnicy
Beton pod stopami wciąż prowadzi mnie do przodu
Między światami idę, i już wiem, dokąd zmierzam
Every track is original music owned by WeavyAudio and licensed for unlimited commercial use — public performance in venues, streaming, social media, video, podcasts and advertising. It is AI-generated with commercially-licensed models and human-reviewed before release, so no third-party PRO royalties (ASCAP · BMI · PRS · GEMA · ZAiKS) apply. Redistribution or resale of the raw audio file itself is not permitted. Full terms in the licence agreement.