Verse
Sklep numer dwanaście, kasa trzecia, siedemnasta czterdzieści,
kolejka jak sznur korali, liczy się, komu ile zmieści.
Ty w kolejce, kartka w dłoni, cztery jajka, pół kilo masła,
ja czytnik światła kładę na kod, jakby to była msza.
Skaner Mors piszczy cicho, cyfry skaczą po ekranie,
twój numer kartkowy zapamiętam, zanim się odwrócisz, pani.
Kierownik z zaplecza krzyczy: kasa, szybciej, kolejka rośnie,
a ja liczę twoje zakupy, jakbym liczył gwiazdy wiosną.
Pre-Chorus
Czy odczytam ciebie prędzej, niż zgaśnie mój ekran?
Czy w tym kodzie kresek jest coś więcej niż cena?
Liczę paski jak żebra, cienkie, grube, znów cienkie,
byle jedna linia się nie zgubiła, niech będzie ostatnie.
Chorus
Kod kreskowy serca, prześwietl mnie do dna,
niech czytnik pokaże cenę, jaką jestem wart, ja.
Kod kreskowy serca, w kasie trzeciej masz,
jedyny kod, co nie kłamie, jedyna prawda w nas.
Verse
Rok później sklep zamknięty, na oknach kartka "remont",
skaner Mors za szybą gabloty, obok waga, co już nie liczy.
Ty gdzieś w innym mieście pewnie masz już inny kod na karcie,
a ja wciąż stoję przy kasie, choć nikt już nie stoi w kolejce.
Pre-Chorus
Czy odczytam ciebie prędzej, niż zgaśnie mój ekran?
Czy w tym kodzie kresek został ślad, czy tylko piana?
Liczę noce jak paragony, każdy dłuższy, bledszy,
byle jeden dowód został, że to nie był tylko szmer.
Chorus
Kod kreskowy serca, prześwietl mnie do dna,
niech czytnik pokaże cenę, jaką jestem wart, ja.
Kod kreskowy serca, w kasie trzeciej masz,
jedyny kod, co nie kłamie, jedyna prawda w nas.
Bridge
Mam w portfelu żółty paragon, cyfry już wyblakłe,
twój kod kresek, moja Biblia, jedyna mapa.
Nie wiem, czy to miłość, czy przyzwyczajenia cena,
ale skanuję go co wieczór, jak modlitwę bez imienia.
Chorus
Kod kreskowy serca, prześwietl mnie do dna,
niech czytnik pokaże cenę, jaką jestem wart, ja.
Kod kreskowy serca, w kasie trzeciej masz,
jedyny kod, co nie kłamie, jedyna prawda w nas.