Verse
Stroboskop tnie, sala się grzeje
Sto par stóp, podłoga faluje
Puls mi w gardle, ciężar w klatce
Nogi same, tracę kontrolę
Pre-Chorus
Wyżej, wyżej, głośniki płoną
Głębiej w bas, już nie ma dna
Ktoś krzyczy głośno, ja krzyczę głośniej
Gorączka rośnie, rośnie, rośnie
Chorus
Gorączka w głośnikach, gorączka w nas
Ciało w ogniu, gubi czas
Gorączka w głośnikach, puszczam się
Tu na sali nikt nie zna mnie
Verse
Ręce w górze, palce w neonie
Krew gorąca, skóra płonie
Ktoś mnie łapie, tłum mnie niesie
Nie ma wczoraj, jest tylko teraz
Pre-Chorus
Wyżej, wyżej, głośniki płoną
Głębiej w bas, już nie ma dna
Ktoś krzyczy głośno, ja krzyczę głośniej
Gorączka rośnie, rośnie, rośnie
Chorus
Gorączka w głośnikach, gorączka w nas
Ciało w ogniu, gubi czas
Gorączka w głośnikach, puszczam się
Tu na sali nikt nie zna mnie
Bridge
Cisza pęka, bas wraca w kość
Zrzucam ciężar, zrzucam twarz
Nikt nie pyta kim byłam wczoraj
Tylko dźwięk, tylko dźwięk, tylko dźwięk
Chorus
Gorączka w głośnikach, gorączka w nas
Ciało w ogniu, gubi czas
Gorączka w głośnikach, puszczam się
Tu na sali nikt nie zna mnie