Verse 1 – male vocal
Cichy sklep w kącie starego bloku
Bas odbija przez szybę zamkniętą w kość
W trzaskie dźwięki i cień na ścianie
Gryzie mnie radosny, jak gdyby ktoś mi dał życie
Pre-Chorus
Nie chuj, czy ja się obudzę?
Odbijam fale, a bas gra w moje uszy
Chorus – big build up, massive distorted bass and punchy sub kick
Bas w gnieździe! Wszystko pali i grzeszy!
Ręce pod banią, serce z żywiołem!
Nad basem wciąż wznoszę dłoń do nieba
Verse 2 – male vocal
Kupiłem mikrofon za trzysta piłówka
Skrzypnęł mi, gdy pierwszy raz go puszczam
Basista kręci oponami, jak tępym walcem
A ja w kieszeni cierpię, bo to nie jest tanio
Pre-Chorus
Nie chuj, czy ja się obudzę?
Odbijam fale, a bas gra w moje uszy
Chorus – massive distorted bass and punchy sub kick
Bas w gnieździe! Wszystko pali i grzeszy!
Ręce pod banią, serce z żywiołem!
Nad basem wciąż wznoszę dłoń do nieba
Bridge – piano and guitar only
Nie muszę być już kiedyś kimś innym
Serce bije w takt tańców, na których się tu znam
Chorus – massive distorted bass and punchy sub kick, drop with filtered hook vocal
Bas w gnieździe! Wszystko pali i grzeszy!
Ręce pod banią, serce z żywiołem!
Nad basem wciąż wznoszę dłoń do nieba
Outro – piano and guitar only
Cichy sklep... cichy sklep