Intro
Kawa za północy, mówię to tak słabo
Blok po bloku zmienia się na mnie ten ból
Verse 1
Siedzę przy oknie, jak słońce rano gra przez płot
Woda w kubeczku lodzona, jakby mój umysł chciał być martwy
Pusty kartonik poniżej, na blacie leży taki sam
Ja i dym z mojego papierosa, obaśmy myślimy o tym samem
Chorus
Kawa za północy, krew nie chce spać
Serce mi gra tańce, jakby mnie ktoś szukał tam
Kawa za północy, mój umysł się rozwija
Biorę to wszystko i zmieniam to we krwi
Verse 2
Droga wzdłuż bloku śpieszy się z każdym dzieńem
Ja wolny jak ptak, kiedy nie ma gdzie lądować
Stoimy tu na rogu, przy świetle ulicy w klatce
Jego szorstki, stary głos krzyczy 'Zbiorę ten sam zniknięty
Mówi to mi teraz o tym, czego ja tak się bałem
Pre-Chorus
Czuję jak go bliskość niesie w twarz
Wysoka czerwona krew w moich żyłach działa
Chorus
Kawa za północy, krew nie chce spać
Serce mi gra tańce, jakby mnie ktoś szukał tam
Kawa za północy, mój umysł się rozwija
Biorę to wszystko i zmieniam to we krwi
Bridge
To chyba ten czas w mojej historii, kiedy zrozumiałem
Ile cierpliwości trzeba wybaczyć sobie samemu
Nie muszę być nikim inny niż to, czego się staram
Ja samej się zostaję, i nikt nie odbiera mi to
Outro
Kawa za północy, ja już się śpię
Ten kubek jeszcze w rękach, a serce dalekie