Intro
Bas w gruzach, ręce pusty dłonny.
Bas na skroni, dusza bleda.
Verse 1
Wyszedłem z nocnej klasy. Mózg ciężki jak granit.
Wszystko jest ciche, a mi jeszcze gryźnie w brzuchu.
Początkowo myślałem że to wszystko dobre.
Ale bas mnie ostrzegł przed sobą, bo ten ból znów tu przychodzi.
Pre-Chorus
Trzymam głowę, nie rób mi tego. Nie daj mi powodu i wiedzę, trzymaj się z dala, bo ja znów urywa.
Chorus
Ostrzeżenia przed sobą, niech mnie nikt nie szuka, bas mnie ostrzegł, byłem tam gdzieś.
Ręce bez dróg, oczy w ciemność. Czuję to już, co tu zrobię.
Bas na skroni i dźwięk we krwi, boli mnie to jakby już żył.
Ostrzeżenia przed sobą, trzymaj się z dala.
Verse 2
Rano niepamiętnie, nie wiem gdzie był ten mój rys, a w oczach pojawia się twarz, która chciała mnie odciąć od ciała.
Czas pływalski, wszystko jest zatrzymane, trzeba kochać bas, bo inaczej nie ukradnie mi duszy.
Pierwsza wiosna przyszła tuż po zmierzchu. Ktoś mówiłem, że to skończyło już się, ale bas mnie powtarza: 'Ostatni raz zauważ ten dźwięk'.
Pre-Chorus
Trzymam głowę, nie rób mi tego. Nie daj mi powodu i wiedzę, trzymaj się z dala, bo ja znów urywa.
Chorus
Ostrzeżenia przed sobą, niech mnie nikt nie szuka, bas mnie ostrzegł, byłem tam gdzieś.
Ręce bez dróg, oczy w ciemność. Czuję to już, co tu zrobię.
Bas na skroni i dźwięk we krwi, boli mnie to jakby już żył.
Ostrzeżenia przed sobą, trzymaj się z dala.
Bridge
Siedzę na parkiecie i patrzę w dół. Czuję to jakbym wrócił do tego miejsca.
Nikt nie mówi mi o tym. Ja go rozumiem. To wszystko znów tu przychodzi, bo bas mnie ostrzegł przed sobą.
Outro
Cień pada na twarz. Czuję to już w kieszeni. Ręce bez dróg, oczy w ciemność.