Intro
Świt. Bas. Dym.
Ulica warczy jak zwierz
Hook
Feral overdrive, słońce jak nóż
Feral overdrive, jeszcze nie już
Feral overdrive, w żyłach ten dźwięk
Feral overdrive, dokąd ten pęd
Verse
Szkło na chodniku, w gardle piach
Cień mój ucieka przed świtem w dach
Neon się dusi, dzień bierze głos
Ja jeszcze w rytmie, jeszcze mam trans
Hook
Feral overdrive, słońce jak nóż
Feral overdrive, jeszcze nie już
Feral overdrive, w żyłach ten dźwięk
Feral overdrive, dokąd ten pęd
Verse
Ręce na kierownicy, wzrok jak żar
Miasto się budzi, ja jeszcze śpię w barw
Kowbell znów bije, choć klub już zgasł
Dzikie zwierzę nie zna co to czas
Pre-Chorus
Słońce mnie goni, ja przed nim biegnę
Beton pod stopą, jeszcze się nie ugnę
Krew w tempie basu, oddech się rwie
Feral we mnie, feral to ja
Chorus
Feral overdrive, słońce jak nóż
Feral overdrive, jeszcze nie już
Feral overdrive, w żyłach ten dźwięk
Feral overdrive, dokąd ten pęd
Bridge
Nikt mnie nie złapie, dopóki gra bas
Świt to nie koniec, to tylko czas
Zwierzę we mnie nie zna co to sen
Feral overdrive, to mój jeden dzień
Chorus
Feral overdrive, słońce jak nóż
Feral overdrive, jeszcze nie już
Feral overdrive, w żyłach ten dźwięk
Feral overdrive, dokąd ten pęd
Outro
Świt gaśnie we mnie, bas jeszcze drży
Feral overdrive, tak kończą się dni