Verse
Cowbell warczy, metal w gardle nocy
Buty w błocie, bas mi rwie kość
Ręce w górze, nikt mnie nie zatrzyma
Tracę twarz, zostaje tylko moc
Pre-Chorus
Czuję jak pęka klatka w środku
Krok po kroku, gubię lęk
Nie ma czasu, liczy się teraz
Ciało płonie, otwieram się
Chorus
Warczący cowbell, puszczam wszystko, lecę w dół
Ciało luźne, głowa pusta, tylko bit i ból
Warczący cowbell, znika ziemia spod mych stóp
Nie ma granic, nie ma jutra, tańczę na noc dwóch
Verse
Dym pod sufitem, cień się rusza wolno
Twarze bez imion, oczy jak węgiel w ćmie
Bas mnie łamie, składam się na nowo
Nie pytaj kim jestem, sam już nie wiem
Pre-Chorus
Czuję jak pęka klatka w środku
Krok po kroku, gubię lęk
Nie ma czasu, liczy się teraz
Ciało płonie, otwieram się
Chorus
Warczący cowbell, puszczam wszystko, lecę w dół
Ciało luźne, głowa pusta, tylko bit i ból
Warczący cowbell, znika ziemia spod mych stóp
Nie ma granic, nie ma jutra, tańczę na noc dwóch
Bridge
Nie łap mnie już
Lecę tam gdzie bas mnie niesie
Nie łap mnie już
Zgubiłem imię gdzieś w tym lesie
Chorus
Warczący cowbell, puszczam wszystko, lecę w dół
Ciało luźne, głowa pusta, tylko bit i ból
Warczący cowbell, znika ziemia spod mych stóp
Nie ma granic, nie ma jutra, tańczę na noc dwóch