WeavyAudio
Open app →
Złote schody w dół 2 by Blitz Storm — Trap Dark cover art on WeavyAudio
Track

Złote schody w dół 2

Blitz Storm·Trap·Energetic·Polish·3:10·94 BPM·🎤 Lyrics· Fully cleared
0:00
—:—
Lyrics

Intro

Neon mruga, beton stygnie, cień się kładzie na bruk

Blitz Storm schodzi niżej, ale to nie jest żaden upadek, to szyk

Verse

Miasto śpi na stojąco, ja mam zmianę do rana

Klucz do bramy w kieszeni, kod do serca nieznana

Schodzę schodami z marmuru, choć budynek jest z betonu

Każdy stopień to takt, każdy takt to milion tonów

Taxi stoi na rogu, kierowca zna mój adres z pamięci

Sprzedawca z kiosku liczy monety, ja liczę takty w chęci

Ulica pachnie deszczem i frytkami z rożna

Portfel cienki jak papier, ale mina nigdy trwożna

Dzielnica zna moje imię, zanim je wypowiem głośno

Latarnia świeci tylko dla mnie, reszta miasta już śpi rozniosło

Winda zepsuta od lat, więc schodzę, licząc piętra jak zwrotki

Krok po kroku, bit po bicie, bez skrótów, bez podpórki

Klub za rogiem gra już cicho, ochroniarz kiwa głową

Znają mnie tu z twarzy, nie z imienia, to lepsza waluta, słowo

Nie chcę windy do sukcesu, wolę schody, każdy stopień to lekcja

Złote poręcze zimne w dłoni, ale krok mam pełen wdzięcja

Chorus

Złote schody w dół, idę sam, miasto na mnie czeka

Złote schody w dół, cień prowadzi, noc ucieka

Neon w oczach, beton w krokach, w kieszeni złoto brzęczy

Złote schody w dół - to jest droga, którą pamiętam

Verse

Czwarta rano, knajpa zamknięta, ale kuchnia jeszcze pachnie

Kelnerka zna mój numer stolika, mówi "wróciłeś znów, prawda?"

Chodnik mokry, but się ślizga, ale flow nie traci kroku

Piszę teksty na serwetkach, mam ich stertę już w barłogu

Sąsiad z góry puszcza radio, słyszę siebie przez podłogę

Mówił "z tego nic nie będzie", dziś śpiewa moją zwrotkę drogą

Dach bloku to mój balkon, stamtąd widzę całe miasto

Światła gasną jedno po drugim, ja zostaję jak ostatnia gwiazda

Schody w dół prowadzą do metra, tam też mam swoją publikę

Głośnik w plecaku, beat na cały peron, cała nika w tym rytmie

Bramkarz z klubu ściska dłoń, mówi "dawno cię nie było"

Ja mówię "byłem na dole, budowałem to, co się świeci"

Bo złoto nie musi być w górze, czasem leży pod stopami

Trzeba schylić się po nie, iść tam, gdzie inni się boją sami

Chorus

Złote schody w dół, idę sam, miasto na mnie czeka

Złote schody w dół, cień prowadzi, noc ucieka

Neon w oczach, beton w krokach, w kieszeni złoto brzęczy

Złote schody w dół - to jest droga, którą pamiętam

Bridge

Pytają mnie czasem, po co schodzę, skoro mogę stać na górze

Mówię - bo widok z dołu bywa szczerszy, mniej się kłamie w chmurze

Tu na dole poznasz miasto, jego puls i jego blizny

Tu na dole rodzi się flow, który potem trafia do wyżyzny

Outro

Ostatni stopień, świt na horyzoncie, gasną neony

Złote schody zostają w mieście, ja niosę je w koronie

Trap · Energetic · 94 BPM · 3:10 — claustrophobic street trap, distorted sub 808 pulses, tight staccato snares, glitchy vocal chop bursts, narrow-band synth bass, Hip-Hop, smooth, cocky, mid-tempo strut, rattling hi-hats, chopped soul vocals, punchy 808 sub, crisp snare hits, A minor, male, punchy staccato baritone rap, clipped urgent syllables

#claustrophobic street trap#distorted sub 808 pulses#tight staccato snares#glitchy vocal chop bursts#narrow-band synth bass#Hip-Hop#smooth#cocky#mid-tempo strut#rattling hi-hats#chopped soul vocals#punchy 808 sub#crisp snare hits#94 BPM#A minor#male#punchy staccato baritone rap#clipped urgent syllables
Added Today · 9/18/2026 · fully cleared for venue play
Open in WeavyAudio →
Share
©2026 WeavyAudio · Licence & copyright

Every track is original music owned by WeavyAudio and licensed for unlimited commercial use — public performance in venues, streaming, social media, video, podcasts and advertising. It is produced with commercially-licensed tools and human-reviewed before release, so no third-party PRO royalties (ASCAP · BMI · PRS · GEMA · ZAiKS) apply. Redistribution or resale of the raw audio file itself is not permitted. Full terms in the licence agreement.