Intro
Blitz Storm, cicho, zanim huknie werset
Szyba się nie tłucze, szyba trzyma jestem
Verse
Piąta rano, winda stoi, schody liczę do dziewiątej
Kurtka cienka, portfel lekki, ale rym mam bogaty
Szklana ściana biura patrzy, jakbym z innej był ulicy
Ja im pokażę beton w głosie, oni znają tylko wskaźniki
Matka liczy grosze w słoiku, ja w studiu liczę takty
Cztery kąty, jeden mikrofon, w głowie plan jak traktat
Nie mam windy na sam szczyt, więc buduję własne schody
Cegła z bitów, cement z potu, fundament bez zachodu
Widzę siebie za tą szybą, garnitur szyty pod miarę
Dzisiaj bluza, jutro marka, wczoraj tylko wiarę miałem
Chłopak z klatki, teraz w klipie, kamera łapie profil
Nie proszę o poklask, proszę żeby beat mój nie zwolnił
Noc za nocą, kartka pusta, zamieniam pot na słowa
Każdy takt to jedna cegła, jedna warstwa muru nowa
Widzą tylko błysk na końcu, nie widzą schodów w mroku
Ja niosłem całą drabinę sam, bez jednego kroku wsparcia z boku
Chorus
Widzę siebie beneath the glass
Jeszcze cień, ale rośnie blask
Każdy krok to policzony czas
Beneath the glass, mój czas, mój plan
Verse
Dziś już szyba grubsza, ale ja jestem twardszy
Rachunek za studio płacę, nie proszę nikogo o hojność
Kiedyś pukałem do drzwi, dziś drzwi otwierają się same
Nie zmieniłem twarzy, zmieniłem tylko bramę
Chłopaki z bloku dzwonią, pytają jak to zrobiłem
Mówię im: nie spałem, kiedy miasto spało spokojnie
Klimatyzacja w studiu, kiedyś wentylator z Chin
Teraz platyna na ścianie, ale pamiętam każdy zimny dzień
Menadżer w garniturze, ja wciąż w bluzie ze sznurkiem
Bo forma się zmienia, treść zostaje z tym samym skurczem
W kieszeni klucz do studia, kiedyś klucz do bramy
Ten sam ja, inna klatka, inne dekoracje, ta sama brawura
Nie liczę już monet w słoiku, liczę takty w kontrakcie
Ale wciąż widzę siebie w tej szybie, w tym samym akcie
Odbicie mówi: nie zwalniaj, szkło jeszcze się nie skończyło
Jeszcze wyżej, jeszcze czyściej, jeszcze mocniej niż było
Chorus
Widzę siebie beneath the glass
Jeszcze cień, ale rośnie blask
Każdy krok to policzony czas
Beneath the glass, mój czas, mój plan
Bridge
Może kiedyś przebiję szybę, wyjdę na dach, spojrzę w dół
Zobaczę wszystkie schody, każdy stopień, każdy ból
Ale teraz jeszcze idę, jeszcze pnę się, jeszcze rosnę
Ta szyba to nie ściana, to lustro, w którym widzę przyszłość
Outro
Beneath the glass, mój czas już blisko
Blitz Storm, cegła po cegle, wszystko na czysto