Verse
Dwudziesta trzecia, neon miga, kałuża jak lustro
Blitz: Idę wolno, choć w kieszeni ostatnie sto groszy chrupko
Verso: Ja na rogu, budka z kebabem, para z pieca w chmury
Para z ust jak z ekspresu, plan na jutro w mojej bluzie na sznury
Tramwaj pusty, kierowca ziewa, szyby zaparowane
Piszę wersy na paragonie, litery pochylone jak ściana
Blitz: Klatka schodowa pachnie farbą, sąsiad śpi za drzwiami
Verso: Ja nie śpię, bo refren czeka, rym się rodzi między nami
Latarnia gaśnie, znów się pali, rytm ulicy jak metronom
Chodnik zimny, ale w głowie mam już cały ten album
Pre-Chorus
Ile miast już przeszedłem, licząc kroki do rana
Blitz: Ile razy cisza mówiła, że droga nieprzejrzana
Verso: A ja idę dalej, choć zegar bije bez litości
Bo w tej ciszy zawsze znajdę ostatni werset szczerości
Chorus
To ostatni werset, zanim zgasną światła bloku
Piszę go dla siebie, nie dla oklasków ni poklasku
Miasto śpi, a ja wciąż liczę kroki do wschodu
Ostatni werset, zanim zgasną światła bloku
Verse
Blitz: Trzecia w nocy, knajpa zamknięta, kelner zbiera stoliki
Verso: Ja na przystanku, w słuchawkach bit, gaszę papierosa dymki
Woda z rynny kapie w rytm, jakby sekundy się liczyły
Blitz: Widzę siebie w witrynie sklepu, chłopak trochę zmęczony, siwy
Verso: Nie, to tylko odbicie neonu, malujące moje rysy
Blitz: Idę dalej, most nad rzeką, w dole światła jak zapisy
Verso: Każdy most to inny rozdział, każdy krok to nowy wers
Blitz: Miasto milczy, ja odpowiadam, bo to ja jestem jego głos
Pre-Chorus
Ile miast już przeszedłem, licząc kroki do rana
Blitz: Ile razy cisza mówiła, że droga nieprzejrzana
Verso: A ja idę dalej, choć zegar bije bez litości
Bo w tej ciszy zawsze znajdę ostatni werset szczerości
Chorus
To ostatni werset, zanim zgasną światła bloku
Piszę go dla siebie, nie dla oklasków ni poklasku
Miasto śpi, a ja wciąż liczę kroki do wschodu
Ostatni werset, zanim zgasną światła bloku
Bridge
Blitz: Kiedyś myślałem, że to miasto mnie połknie bez śladu
Verso: Dziś wiem, że ono uczy mnie, jak pisać bez ładu
Blitz: Bo najgłośniej mówi cisza, gdy nikt już nie słucha
Verso: A ja zamieniam ją w słowa, zanim rozpłynie się w kurza
Chorus
To ostatni werset, zanim zgasną światła bloku
Piszę go dla siebie, nie dla oklasków ni poklasku
Miasto śpi, a ja wciąż liczę kroki do wschodu
Ostatni werset, zanim zgasną światła bloku