Verse
Piąta rano, bruk zimny, pod butem szron i piach
Blok się budzi powoli, ja już liczę pierwszy krok w tak
Klatka schodowa pamięta, jak ćwiczyłem pierwszy zwrot
Dziś ten sam beton pod stopą, tylko większy mam obrót
Matka mówiła "nie zwalniaj", ja i tak nie znałem hamulca
Sąsiad się śmiał z mojej kartki, dziś ją czyta jak wyrocznię z kubka
Chłodne dłonie, ciepła kawa, papieros w rogu ust
Każda zwrotka to jest cegła, budowałem z tego most
Nie miałem studia, miałem klatkę i sześć pięter echa
Ojciec liczył grosze w portfelu, ja liczyłem rymów siła
Pre-Chorus
Ile razy miałem spaść, tyle razy wstałem znów
Bruk pamięta każdy ślad, każdy krok, co niósł mnie tu
Chorus
Bruk pamięta, jak wstawałem
Bruk pamięta, jak wierzyłem
Kiedy nikt nie dawał grosza
Ja i tak to wszystko czyłem
Bruk pamięta każdy krok mój
Idę dalej, chociaż ciężko
Bruk pamięta, jak wstawałem
Dziś to moje jest zwycięstwo
Verse
Siedem lat ta sama trasa, przystanek, klucz i drzwi
Dziś na scenie inne światła, ale beton pod stopą tkwi
Nie sprzedałem tej ulicy za żaden błysk, za żaden koncert
Bo wiem, skąd ten głos mój idzie, z bramy, z klatki, z tamtych nocy
Miałem zeszyt, miałem długopis, miałem gniew zamiast forsy
Dziś mam scenę, mam reflektor, ale w środku ten sam głos co
Krzyczał z okna na czwartym piętrze, gdy nikt jeszcze mnie nie słyszał
Teraz słyszy cała dzielnica, echo w bramach jeszcze wisi
Pre-Chorus
Ile razy miałem spaść, tyle razy wstałem znów
Bruk pamięta każdy ślad, każdy krok, co niósł mnie tu
Chorus
Bruk pamięta, jak wstawałem
Bruk pamięta, jak wierzyłem
Kiedy nikt nie dawał grosza
Ja i tak to wszystko czyłem
Bruk pamięta każdy krok mój
Idę dalej, chociaż ciężko
Bruk pamięta, jak wstawałem
Dziś to moje jest zwycięstwo
Bridge
Nie chcę złota, chcę by wiedzieć, że ten beton czuł mój ciężar
Że te schody, te ulice, to nie było nic za darmo
Każda blizna to jest data, każdy krok to jest podpis
Ja tu byłem, zanim ktoś to zobaczył na billboardzie
Chorus
Bruk pamięta, jak wstawałem
Bruk pamięta, jak wierzyłem
Kiedy nikt nie dawał grosza
Ja i tak to wszystko czyłem
Bruk pamięta każdy krok mój
Idę dalej, chociaż ciężko
Bruk pamięta, jak wstawałem
Dziś to moje jest zwycięstwo